dziecko
Pxhere (CC0 Domena publiczna)
Jessika Piechocka - 9 Grudnia 2020

Kłamstwo Rzecznika Praw Dziecka wyszło na jaw. Chodzi o pomoc dla dzieci. Nagranie

Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak wystąpił w programie w stacji RMF FM. Rozmawiał z Robertem Mazurkiem na temat telefonu zaufania dla dzieci. Pawlak uparcie twierdził, że telefon czynny jest całą dobę, co okazało się kłamstwem.

We wtorek Rzecznik Praw Dziecka pochwalił się uruchomieniem telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży. Najmłodsi mają również możliwość skorzystania z czatu. Infolinia miała być całodobowa. Czy rzeczywiście tak jest? Sprawdzić to postanowił dziennikarz Robert Mazurek podczas rozmowy z Mikołajem Pawlakiem.

Rozmowa z Rzecznikiem Praw Dziecka

Mikołaj Pawlak w rozmowie z dziennikarzem RMF FM zapewniał, że pod numer dziecięcego telefonu zaufania można zadzwonić o każdej porze dnia i nocy.

Zobacz także: TVP przekazało koszmarne wieści. Nie żyje Adrian Napierała, miał 42 lata

Robert Mazurek postanowił sprawdzić, czy słowa Rzecznika Praw Dziecka są prawdą. Dziennikarz zadzwonił w czasie trwającego programu na infolinię i ku zaskoczeniu Pawlaka, telefon okazał się nie być całodobowym.

Po sygnale włączyła się automatyczna sekretarka, która powiedziała, iż telefon działa w godzinach od 8:15 do 20. Polityk przed wykonaniem telefonu zarzucił, że dziennikarz szerzy fake newsy.

Zobacz także:Ewa Drzyzga miała romans z prowadzącym DDTVN. Gwiazdor stacji wyjawił szczegóły

Kto szerzy fake newsy, panie ministrze? My czy pan? - zapytał dziennikarz.

Czy telefon zaufania jest całodobowy?

Rzecznik zaczął początkowo tłumaczyć się, że to zapewne jakiś błąd techniczny. Później jednak zarzucił dziennikarzowi, że puszczone zostało zmanipulowane nagranie.

Na Twitterze Rzecznika Praw Dziecka niedawno pojawiła się informacja, iż telefon jest całodobowy każdego dnia w tygodniu.

Dziecięcy Telefon Zaufania 800121212 i czat internetowy działa całodobowo, 7 dni/tydzień. Mieliśmy już 200 rozmów i kilkaset czatów. Kilka wymagało pilnej interwencji. Przez krótką chwilę z powodu błędu włączało się nieaktualne przywitanie, bez wpływu na połączenie z ekspertem - czytamy.

Internauci zaczęli wątpić w wiarygodność Rzecznika. Pod postem pojawiło się wiele komentarzy.
Niesamowite są te błędy w dzisiejszych czasach, potrafią wyszukać i zatrudnić lektora, nagrać wiadomość i podpiąć ją pod system teleinformatyczny - napisał jeden z internautów.
Źródło: RMF FM

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News