Dziecko
Siepomaga.pl
Jessika Piechocka - 11 Grudnia 2020

Tosia ma ciężką chorobę. Rodzice boją się spuścić dziecko z oczu w obawie przed najgorszym

Tosia choruje na SMA. Dziewczynka potrzebuje ciągłej opieki rodziców. Uratować może ją jedynie nowatorska terapia genowa.

Tosia urodziła się zdrowy dzieckiem. Po pierwszych badaniach okazało się, że ma obniżone napięcie mięśniowe. Lekarze powiedzieli, iż rehabilitacja rozwiąże problem, niestety tak się nie stało. Dziewczynka potrzebuje o wiele większej pomocy.

Ciężka choroba dziecka

Przez panującą pandemię rodzice Tosi nie mogli zapiać, dziecka na rehabilitację. Kolejne badania nie wykazywały nic nadzwyczajnego. Para trafiła do fizjoterapeutki, która zauważyła, że coś jest nie tak.

Zobacz także: Tragiczne wieści o śmierci aktorki potwierdził jej mąż. Przegrała z chorobą

Rodzina wybrała się kolejny raz do specjalisty. Lekarze stwierdzili, że dziewczynka ma zachłystowe zapalenie płuc - charakterystyczna dla SMA. Tosia wysłana została na specjalistyczne testy.

Mieliśmy szczęście, ich wyniki pojawiły się bardzo szybko, ale dawały odpowiedzi, których żaden rodzic nie chce słyszeć. Najbardziej niebezpieczny, zagrażający życiu typ rdzeniowego zaniku mięśni. SMA typu 1 - choroba, która miała sprawić, że nasz świat zmieni bieg - wyznała mama dziecka.

Zobacz także: Patrycja Markowska ma syna z gwiazdorem ”M jak miłość”. ”Cały tatuś”

Dziewczynka dostała pierwszą dawkę refundowanego leku oraz wsparcie specjalistów, ale nadal nie było możliwości, aby dziecko prawidłowo funkcjonowało w przyszłości. Jedyną nadzieją rodziców jest nowatorska terapia genowa, która może zatrzymać rozwój choroby.

Potrzebna jest pilna pomoc dla Tosi

Pokoik dziewczynki wygląda jak sala szpitalna. Rodzice mówią, iż zniknęły z niego zabawki, a pojawił się respirator, butla z tlenem, stanowisko do rehabilitacji, urządzenia niezbędne do pracy nad sprawnością.

Najgorsze jest to, że mimo rozpoczętego działania, w przypadku Tosi choroba postępuje bardzo szybko. Fizjoterapeuci alarmują, że czucie w stopach jest niewielkie, a oddech mimo zaangażowania specjalistów wciąż nierówny. Boimy się, co będzie dalej, co jeszcze zaatakuje i odbierze choroba naszej malutkiej kruszynce - dodala mama dziecka.

Jedynym ratunkiem dla dziewczynki jest terapia genowa. Niestety koszta takiej terapii to ponad dziewięć milionów złotych. Tosia powinna rozpocząć terapię jak najszybciej, dlatego rodzice błagają o pomoc. Jeżeli maluch nie przejdzie terapii w organizmie zajdą nieodwracalne zmiany.

Zbiórka, aby pomóc Tosi, znajduje się poniżej. Liczy się każda złotówka.

Zobacz także w naszych serwisach:

Źródło: Siepomaga.pl

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News