dziecko - zabawa
Unsplash/ Kelly Sikkema (CC0 Domena publiczna)
Jessika Piechocka - 13 Listopada 2020

Rzecznik Praw Dziecka nie pozostawia wątpliwości. Chodzi o ograniczenie kontaktu dziecka z rodzicem antycovidowcem

Koronawirus rozprzestrzenia się w bardzo szybkim tempie. Niestety nadal wiele ludzi nie wierzy w jego istnienie. Co jeżeli taką osobą okaże się rodzić? Czy można zabronić mu kontaktu z dzieckiem?

Ostatnio coraz częściej pojawia się pytanie, czy rodzice, którzy są antycovidowcami mogę mieć zabroniony kontakt ze swoim dzieckiem. Co jeżeli małżeństwo wzięło rozwód, czy matka malucha powinna umożliwić ojcu widywanie się z dzieckiem pomimo tego, że ojciec nie wierzy w istnienie koronawirusa?

Zachowanie wielu osób jest bardzo nieodpowiedzialne. Dzieci często również chorują, mają problemy z układem oddechowym, astmę lub inne schorzenia. Niestety wielu rodziców wydaje się nie być świadoma ciężkiej sytuacji epidemicznej.

Czy można zabronić rodzicowi kontaktu z dzieckiem?

Podajmy za przykład mamę, która rozstała się z ojcem dziecka. Mężczyzna jest antycowidowcem, dziecko ma schorzenia. Czy taka mama powinna pozwolić ojcu na spotykanie się z dzieckiem?

Jak możemy przeczytać na stronie gov.pl jeżeli kontakty ojca z dzieckiem są uregulowane sądownie, orzeczenie w tym przedmiocie jest prawomocne. Według stanu prawnego na dzień 9 listopada 2020 r. wygląda to tak:

"Prawo do utrzymywania kontaktów z dzieckiem jest prawem osobistym rodziców i przez to niezależnym od władzy rodzicielskiej. Osobista styczność rodziców z dziećmi jest zasadą, która jedynie w wyjątkowych przypadkach może podlegać ograniczeniu lub nawet wyłączeniu. Z tego powodu odstąpienia od wykonywania kontaktów nie uzasadnia samo subiektywne przekonanie jednego z rodziców, jeśli nie znajduje ono odzwierciedlenia w okolicznościach faktycznych danej sytuacji. Warto też dodać, że realizacja osobistej styczności z dzieckiem może następować w różnej formie m.in. poprzez przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, jak również utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej (art. 113 § 2 k.r.o.)".

Czyli w powyższym przypadku możemy określić, iż mama dziecka może zabronić kontaktu ojca z dzieckiem, ponieważ zagraża to życiu malucha.

Spotkania rodzica antycovidowca z dzieckiem w czasach koronawirusa

Sąd opiekuńczy jeżeli stwierdzi, że spotkania rodzica z dzieckiem zagrażają zdrowiu i życiu dziecka, może między innymi: zakazać spotykania się z dzieckiem, zakazać zabierania dziecka poza miejsce jego stałego pobytu bądź ograniczyć kontakty do określonych sposobów porozumiewania się na odległość (art. 1132 k.r.o.).

Kiedy bezpieczeństwo malucha jest zagrożone, można złożyć wniosek o zabezpieczenie, który po rozpatrzeniu przez Sąd ureguluje zasady i formy kontaktów na czas trwania postępowania sądowego.

"Próba utrudniania lub samowolnego ograniczania drugiemu rodzicowi kontaktów z dzieckiem, może skutkować wystąpieniem przez niego do sądu rodzinnego z wnioskiem o zagrożenie ukaraniem za utrudnianie wykonywania kontaktów z dzieckiem (bądź za ich nierealizowanie). W konsekwencji może to skutkować karą finansową dla rodzica, który do postanowienia o kontaktach się nie stosuje (art. 59815, art. 59816 i art. 59822 k.p.c.)."

Źródłó: Gov.pl

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News