Dziewczynka walczy o życie
Pomagam.pl
Weronika Wasiak - 22 Listopada 2020

Dla Nadii została już ostatnia szansa na ratunek. Trwa dramatyczna walka z czasem

Mała dziewczynka walczy o życie. Jedynym ratunkiem dla Nadii jest kosztowny zabieg za granicą. Rodzina błaga o pomoc.

Nadia to dziewczynka, która co dzień zmaga się z niewyobrażalnym dramatem. Najbliżsi starają się nie tracić nadziei. Wierzą, że jeszcze wszystko będzie miało swój szczęśliwy finał. By jednak tak się stało, Nadia musi przejść przeszczep, który jest możliwy tylko w Tajlandii.

Wszystko zaczęło się tak nagle

Gdy Nadia przyszła na świat, była zdrową i silną dziewczynką. Pierwsze trzy lata przebiegały spokojnie, a dziecko rozwijało się prawidłowo.

Z dnia na dzień zaczęły jej jednak drętwieć kończyny, pojawiło się też mrowienie i osłabienie szczególnie kończyn dolnych. Zaniepokojeni rodzice postanowili nie zwlekać ani chwili dłużej i natychmiast zabrali swoją córkę na konsultację lekarską.

"W ciągu zaledwie kilku dni nastąpił gwałtowny i ostry niedowład mięśni. Nadia nie mogła unosić nóg ani zaciskać dłoni. Dzięki pomocy lekarzy została przeprowadzona diagnostyka w Centralnym Szpitalu Klinicznym CK WUM w Warszawie" - relacjonują rodzice dziewczynki w treści zbiórki utworzonej na stronie Pomagam.pl.

Nadię poddano badaniom, które wykazały, że zmaga się z zapalną demielinizacyjną polineuropatią, czyli chorobę, w której uszkodzenie występuje głównie we włóknach ruchowych, czuciowych kończyn, choroba ma podłoże immunologiczne.

Od 2017 roku trwa nieprzerwana walka o życie Nadii, która zamiast mieszkać we własnym pokoju, znajduje się szpitalnych oddziałach.

Ostatnia deska ratunku

Niestety, lekarze w Polsce nie są w stanie pomóc dziewczynce. Jedynym ratunkiem, aby mała przeżyła, jest przeszczep komórek macierzystych w Tajlandii.

"Choroba córki jest nawracająca, co wiąże się z częstymi wyjazdami do Warszawy, Katowic. Leczenie w Polsce nie daje efektów. Córka została zakwalifikowana do przeszczepu komórek macierzystych w Tajlandii. Jest to dla naszego dziecka jedyna życiowa szansa, aby ocalić jej życie przed kalectwem" - piszą rodzice.

By móc wyjechać z córką za granicę i tam podać ją zabiegowi, małżeństwo musi zgromadzić blisko 200 tysięcy złotych. Jak dotąd, dzięki zbiórce na Pomagam.pl, udało się zebrać niemal 35 tysięcy.

Każda złotówka jest na wagę złota. Tutaj znajdziesz link do zbiórki.

Źródło: Pomagam

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News