Kobieta nie wiedziała ciąży
youtube.com / Uwaga! TVN
Weronika Wasiak - 20 Listopada 2020

Nie miała pojęcia, że rodzi. Najgorsze stało się dopiero potem

Kobieta nie wiedziała, że jest w ciąży. Gdy próbowała się wypróżnić, dziecko wpadło do wiaderka. Nikt nie udzielił jej pomocy.

Kobieta przez całe dziewięć miesięcy nie miała pojęcia, że spodziewa się dziecka. Ponadto, typowych dla ciąży zmian nie zauważyli również krewni.

Urodziła dziecko do wiaderka

Opisywana przez Uwagę! TVN sprawa ma swój początek zimą w 2017 roku. Wówczas to 29-letnia mieszkanka jednej z wsi w centralnej Polsce została mamą. Zapewne nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie okoliczności porodu i fakt, że ta nie miała pojęcia o ciąży.

"Myślałam, że przytyłam. [...] Dobrze się czułam. Gary dźwigałam duże w pracy. Miesiączki nie miałam i miałam iść do lekarza" - relacjonowała dla Uwagi! TVN pani Magda

Zarówno kobieta, jak i cała rodzina, o błogosławionym stanie dowiedziała się, dopiero gdy dziecko przyszło na świat. 29-latka próbowała wypróżnić się do wiaderka, kiedy nagle wpadła do niego mała dziewczynka. Pozostali domownicy byli w szoku. Zamiast jednak zawiadomić pogotowie, wiaderko z dzieckiem w środku postawili w przedsionku.

Z reportażu Uwagi! TVN wynika, że o maleństwie najprawdopodobniej nikt by się nie dowiedział, gdyby nie komplikacje po porodzie.

Kobieta nie otrzymała pomocy

W dniu, w którym dziecko przyszło na świat, w domu pani Magdy karetka zjawiła się dwukrotnie. Najpierw ratownicy zostali poinformowani o złym samopoczuciu kobiety, ale gdy dotarli na miejsce, zlecili jedynie lewatywę. 29-latka otrzymała niezbędne do tego narzędzia, a gdy pogotowie odjechało, samodzielne wykonała zabieg. Chwilę później doszło do porodu.

Gdy dziewczynka przyszła na świat, u pani Magdy pojawiło się krwawienie, dlatego rodzina po raz drugi zawiadomiła pomoc. Wówczas ratownicy zobaczyli konające w wiaderku dziecko, o którym nikt nie informował służb. Funkcjonariusze wykonali reanimację maleństwa, a kiedy sytuacja została opanowana, przetransportowano je do szpitala.

Po wszystkim zatrzymana została matka pani Magdy, bowiem to ona miała zostawić niemowlę w wiaderku na mrozie. Radomska prokuratura postawiła jej wówczas zarzut usiłowania zabójstwa.

Ojciec i brat 29-latki usłyszeli z kolei zarzuty nieudzielenia pomocy.

Źródło: Uwaga! TVN

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News