Mama ma dość
unsplash.com / Mehrpouya H (CC0 Domena Publiczna)
Weronika Wasiak - 10 Stycznia 2021

Młoda mama ma dość, wszystko jest na jej głowie. "Sprzątam, zajmuje się domem i dziećmi, on nie kiwnie nawet palcem”

Młoda mama przerwała milczenie. Na forum opowiedziała, jak wygląda jej domowe życie. Przyznała, że wszystkie obowiązki spadły na jej barki.

Młoda mama nie wytrzymała. W swoim liście do redakcji Wirtualnej Polski ze szczegółami opowiedziała, jak zmieniło się jej życie, odkąd została mamą. Nie kryje, że nie może liczyć na wsparcie męża.

Została ze wszystkim sama

Pani Marta, czytelniczka portalu Wirtualna Polska, postanowiła napisać do redakcji list, w którym wyznała całą prawdę na temat swojego życia rodzinnego. Przyznała, że wszystko zmieniło się diametralnie, od kiedy jest mamą.

Mężatką jest od 4 lat. Gdy zaszła w ciążę, przestała pracować, a po porodzie przeszła na urlop macierzyński. Wtedy wszystkie obowiązki domowe i opieka nad dzieckiem spoczywały na jej barkach. Z biegiem czasu wróciła do życia zawodowego, ale i mimo to porządkami i gotowaniem zajmuje się ona. Pani Marta nie może pogodzić się z zachowaniem męża, który w niczym jej nie pomaga.

W domu robię wszystko: pranie, sprzątanie, gotowanie, załatwiam wszystkie sprawy związane z samochodem, logistyką i opieką nad dzieckiem. Do tego pracuję na pół etatu i studiuję. Chyba źle ogarnęłam temat podziału obowiązków. Jak się teraz z tego wyplątać? - zastanawia się w swoim liście do WP.

Młoda mama nie wie, co robić

Czytelniczka WP w końcu postanowiła sprawdzić męża i przekonać się, co zrobi, gdy i ona przestanie sprzątać. Miała nadzieję, że narastający bałagan zmotywuje go do porządków, ale niestety, efekt był odwrotny.

Kiedy podłoga zaczęła się kleić to jedyną osobą, której to przeszkadzało, byłam ja. Śmieci wysypujące się z kosza też nie zadziałały - wyznała.

Pani Marta nie kryje, że obojętność męża wobec domowych obowiązków nie jest jedynym problemem. Okazuje się, że mężczyzna zupełnie nie poczuwa się do sprzątania, bo "stale nie ma go w domu i to nie on brudzi". Według jego obserwacji dziennie zużywa jedynie dwa talerze i kilka ubrań tygodniowo. Pani Marta ma natomiast nieco inne spostrzeżenia.

Te jego ciuchy trzeba wrzucić do pralki, wyprać, powiesić, wyprasować, schować do szafki. Przy okazji odkurzyć, umyć podłogę, nie wspominając o brudnych ręcznikach, pościeli. Zapomina, że korzysta z łazienki i innych pomieszczeń, w których się brudzi. Nie obchodzi go, że trzeba nakarmić dziecko, zaprowadzić je do przedszkola, później odebrać i się nim zająć - dodała pani Marta.

Gdyby tego było mało, mąż pani Marty obwinia ją za gorsze chwile w ich związku. Ma do niej pretensje o brak czasu, choć, jak zaznaczyła kobieta, on sam po powrocie do domu zajmuje się jedynie oglądaniem telewizji.

Jego wspólne spędzanie czasu to oglądanie razem tv, na mnie zrzuca winę, że nie układa się, bo nie mam dla niego czasu. A on wraca z pracy, siada na kanapie i ogląda telewizję. Niczym się nie interesuje - relacjonowała czytelniczka WP.

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News