Poród: metoda na zmniejszenie bólu
fot. pixabay.com/StockSnap (CC0 Domena publiczna)
Karol Zaborowski - 21 Stycznia 2021

Metoda mogąca zmniejszyć ból porodowy bez podawania leków. Coraz więcej par decyduje się na jej stosowanie

Poród wymaga od kobiety ogromnego wysiłku i wytrzymałości. Często przyszłe mamy nie wiedzą, jak dokładnie przebiegają narodziny, a podanie znieczulenia jest jedynym logicznym sposobem na zmniejszenie odczuwanego bólu. Jest jednak metoda, która może znacząco zmniejszyć ból, który kobieta odczuwa podczas porodu i to bez podania leków.

Dla niektórych kobiet poród staje się prawdziwą traumą, przez co po urodzeniu pierwszego dziecka nie decydują się na kolejne. Najczęściej jako czynnik prowadzący do takiej traumy podaje się ból, chociaż relacje wielu matek pokazują, że na polskich porodówkach wciąż mają miejsce sytuacje, które są po prostu karygodne.

W momencie największego bólu z pomocą może przyjść podanie odpowiednich leków. Niestety nie zawsze można je podać, a w innych przypadkach podanie znieczulenia tłumi również naturalnie występujące podczas porodu skurcze, przez co kobieta może zwyczajnie nie czuć, kiedy powinna przeć.

W takich sytuacjach niezwykle pomocna może się okazać metoda opracowana przez amerykańskiego lekarza, która co prawda znana jest od dziesięcioleci, ale dopiero teraz zaczyna znacząco zyskiwać na popularności. Chodzi dokładniej o metodę Bradleya.

Mniejszy ból w czasie porodu bez znieczulenia

Metoda Bradleya nazywana też “rodzeniem z mężem” głównie opiera się na zrozumieniu cyklu własnego ciała. Wymaga odpowiednich obserwacji, ćwiczeń, wiedzy, a także zaangażowania ze strony zarówno przyszłej mamy, jak i ojca.

Naukę najlepiej rozpocząć w 5 miesiącu ciąży. Wtedy też mąż lub partner powinien obserwować cykl snu przyszłej mamy, ponieważ osiągnięcie właśnie takiego efektu będzie niezbędne podczas porodu. Dzięki temu ciało kobiety jest mniej spięte, a co za tym idzie, sam ból również maleje.

Istotne są również odpowiednie ćwiczenia miednicy, metody relaksacyjne, masaże oraz praca z oddechem. W USA, gdzie ta metoda jest najpopularniejsza, tych wszystkich rzeczy można nauczyć się podczas trwającego 12 tygodni specjalnego kursu. Jednak bez pełnego zaangażowania partnerki i partnera osiągnięcie odpowiednich rezultatów może się okazać niemożliwe.

W Ameryce na milion porodów przeprowadzonych przy pomocy metody Bradleya aż w 83% podanie znieczulenia okazało się niepotrzebne, aby przyszła mama mogła uporać się z bólem.

Niestety metoda Bradleya jest wciąż bardzo mało popularna w naszym kraju. Oczywiście podanie znieczulenia może przynieść podobne efekty, jednak trzeba pamiętać, że każdy lek niesie ze sobą pewne ryzyko i nie zawsze lekarze są w stanie w ten sposób pomóc.

Rzecz jasna są również inne metody, które mogą pomóc kobiecie przejść przez poród. Jednak to właśnie odpowiednie przygotowanie i wdrożenie psychoprofilaktyki podawane jest jako jeden z głównych czynników wpływających na zmniejszenie się odsetka porodów zabiegowych, a także tych, w których niezbędne było podanie znieczulenia. Według opracowania przygotowanego przez Polski Przegląd Nauk o Zdrowiu psychoprofilaktyka porodowa jest nawet w stanie całkowicie stłumić ból towarzyszący narodzinom dziecka, a to właśnie metoda Bradleya, jest podawana jako jedna z jej podstaw.

Artykuły polecane przez redakcję Portal parentingowy:

Źródło: Mamadu.pl

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News