Rodzice znaleźli sposób na obejście obostrzeń
fot. pixabay.com/Engin_Akyurt
Karol Zaborowski - 31 Marca 2021

Rodzice znaleźli sposób, aby ich dzieci mogły chodzić do przedszkoli i żłobków

W obliczu ostatnio wprowadzonych obostrzeń, wielu rodziców znalazło się w niezwykle trudnej sytuacji. Część z nich znalazła sposób na to, aby obejść wprowadzone ograniczenia. Dzięki temu ich dzieci nadal korzystają ze żłobków i przedszkoli.

Decyzja o zamknięciu przedszkoli i żłobków dla większości dzieci spotkała się z widocznym sprzeciwem ze strony rodziców. Wynika to z faktu, że obostrzenie nie dotyczy niektórych grup zawodowych, przez co część rodziców czuje się pominięta. Dla przykładu dziecko policjanta lub lekarza może korzystać wciąż ze żłobka, lub przedszkola, jeżeli rodzicem dziecka jest np. sprzedawca w sklepie, to już takiej możliwości nie ma.

Według rządu ich decyzja o podziale dzieci na te, które mogą i nie mogą chodzić do przedszkoli i żłobków, podyktowana była tym, aby ich rodzice nie musieli w dobie pandemii rezygnować ze swojej pracy. Problem w tym, że wiele grup zawodowych, które również muszą pracować mimo panującej pandemii, nie została ujęta w tych przepisach, przez co pojawiły się kolejne podziały w naszym społeczeństwie.

Jednak rodzice, którzy w myśl obostrzeń powinni sami opiekować się dziećmi, mimo obowiązków w pracy, znaleźli sposób, na obejście wprowadzonych ograniczeń. Co ciekawe, wystarczy do tego zaledwie jeden dokument wypełniony w przedszkolu lub żłobku.

Rodzice znaleźli lukę w obostrzeniach

Okazuje się, że w przedszkolach i żłobkach zostały wprowadzone specjalne oświadczenia, które musi wypełnić rodzic, który chce zostawić w danej placówce swoje dziecko. Oczywiście musi w nim oświadczyć, że wykonuje zawód, który upoważnia go do tego, ponieważ w myśl rozporządzenia o najnowszych obostrzeniach, dzieci rodziców z jego grupy zawodowej nadal mogą uczęszczać na zajęcia stacjonarne.

Córka Anny Lewandowskiej śpi z rodzicamiCórka Anny Lewandowskiej śpi z rodzicamiCzytaj dalej

Jednak pracownicy żłobka lub przedszkola nie mają możliwości sprawdzenia, czy wypełnione przez rodzica oświadczenie pokrywa się z rzeczywistością. Wynika to z przepisów RODO, według których przedszkola i żłobki nie mogą zbierać od rodziców danych dotyczących miejsca ich zatrudnienia.

Mówiąc prościej, w teorii każdy rodzic może pójść do przedszkola, wypełnić dokument i zostawić w placówce swoje dziecko, ponieważ nikt z osób pracujących w przedszkolu nie może oczekiwać od niego zaświadczenia o tym, gdzie dokładnie pracuje.

Oczywiście jest to obchodzenie aktualnych przepisów poprzez lukę w systemie, ale wielu rodziców zostało w tym momencie przypartych do muru. Niektórzy z nich zwyczajnie nie mają, jak zająć się swoimi dziećmi, a przecież muszą też pracować, aby zapewnić dzieciom byt.

Co więcej, nie wiadomo, czy tego typu proceder nie będzie kontrolowany przez organy, które będą już upoważnione do weryfikacji miejsca zatrudnienia danego rodzica. Na ten moment, rodzice wielu dzieci są na tyle zdesperowani, że są gotowi podjąć takie ryzyko, ponieważ nie mają innego wyjścia.

Artykuły polecane przez redakcję Portal parentingowy:

źródło: Parenting.pl

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News