Rząd: rozważa naukę "na suwak"
unsplash
Damian Witoń - 14 Lutego 2021

Nieoficjalnie: Rząd wprowadzi naukę “na suwak”?

Media obiegła ważna informacja dotycząca powrotu dzieci do szkół. Według nieoficjalnych doniesień, rząd rozważa wprowadzenie nauki "na suwak" na terenie całego kraju

Powrót dzieci do szkół jest jednym z najgorętszych tematów dla rodziców w całej Polsce. Póki co nauka stacjonarna została przywrócona jedynie w klasach I-III. Teraz według doniesień mediów, rząd rozważa wprowadzenie nowego pomysłu, czyli tak zwanej nauki “na suwak”.

Nauka “na suwak” zostanie wprowadzona już wkrótce? Media donoszą, że rząd poważnie rozważa takie rozwiązanie

Kilka dni temu otrzymaliśmy informację, że dzieci z klas powyżej I-III nie wrócą do nauki stacjonarnej przynajmniej do końca lutego. O decyzji rządu poinformował Minister Edukacji Przemysław Czarnek.


Z nieoficjalnych informacji mediów wynika jednak, że władze mogą mieć w zanadrzu jeszcze inne rozwiązanie. Rządzący mają rozważać wprowadzenie tak zwanej nauki “na suwak”. Polega ona na tym, że uczniowie wszystkich klas, przychodziliby do szkoły naprzemiennie.

Zabawy na wyobraźnię dla dziecka. Idealny sposób na spędzenie wspólnego czasuZabawy na wyobraźnię dla dziecka. Idealny sposób na spędzenie wspólnego czasuCzytaj dalej


16 klas w podstawówce oznacza, że w każdym roczniku mamy dwie klasy. Dyrektor mógłby wówczas puszczać do szkoły klasy "A" w jednym tygodniu, a klasy "B" w drugim. Dzieci mogłyby się też uczyć naprzemiennie, np. "A" w poniedziałek, "B" we wtorek, "A" znów w środę, itd. Grunt, żeby np. w ciągu dwóch tygodni każdy uczeń pięć razy miał zajęcia w szkole, a nie w domu. - pisze TVN24


Wprowadzenie nauczania “na suwak” mogłoby wiązać się jednak z pewnymi niedogodnościami. W niektórych placówkach brakuje odpowiedniego sprzętu, aby nauczyciele mogli przeplatać nauczanie stacjonarne ze zdalnym. Bez odpowiedniego zaplecza, mogłoby dochodzić do sytuacji, że nauczyciel musiałby dojeżdżać na kolejne lekcje do własnego domu. Kadra oświaty byłaby zatem bardzo obciążona.


Rozwiązanie ma też jednak swoje plusy. Przede wszystkim zmniejszyłoby zagrożenie epidemiologiczne. Dzieci z różnych klas nie mieszałyby się ze sobą w szatniach, na korytarzu czy wspólnych zajęciach wychowania fizycznego. Łatwiej byłoby również sprawować nad nimi kontrolę i obserwować, czy stosują się do zasad bezpieczeństwa.


Nie wiadomo jeszcze, czy pomysł wdrożenia nauki “na suwak” zostanie wprowadzony do polskich szkół. Pozostaje nam jedynie czekać, na oficjalne informacje, które zostaną przekazane przez Ministerstwo Edukacji.

Artykuły polecane przez redakcję Portal parentingowy:

Źródło: matkadentystka.pl

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News