Tata wszedł do szpitala
unsplash.com / NeONBRAND (CC0 Domena Publiczna)
Weronika Wasiak - 22 Listopada 2020

W progu szpitala stanął zrozpaczony ojciec. Personel nie dowierzał, widząc, co trzymał na rękach

Młody tata wtargnął do szpitala w polskim mieście. Personel nie mógł uwierzyć własnym oczom, mężczyzna trzymał na rękach przerażającą rzecz.

Zrozpaczony tata nie potrafił zapanować nad emocjami. W jednej chwili całego jego życie wywróciło się do góry nogami. Niestety, lekarze nie mogli nic zrobić.

Tata wszedł do szpitala z małą trumną

Jak przytacza Super Express, opierając się o wcześniejsze ustalenia Wirtualnej Polski, w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi doszło do rozrywających serce zdarzeń.

W placówce zjawił się bowiem pan Tomasz, ale nie był sam. Towarzyszyła mu firma pogrzebowa, a on trzymał w rękach małą trumienkę.

Mężczyzna i jego żona Maria musieli pożegnać ukochanego, długo wyczekiwanego synka. Gdy chłopiec przyszedł na świat, ważył zaledwie 400 gramów i niestety, był już martwy.

Do porodu doszło w 24. tygodniu ciąży - lekarze zdecydowali o wywołaniu porodu po tym, jak kobieta zadeklarowała, że nie czuje ruchów dziecka, a badania wykazały brak wód płodowych.

Ostrzegano ich przed najgorszym, nie tracili nadziei

Wirtualnej Polsce udało się skontaktować z pogrążoną w żałobie parą, która opowiedziała o tym, co działo się przed największą tragedią.

Okazuje się, że już pierwsze badanie USG wykazało, że nerki chłopca nie pracują. Wówczas pojawiły się pierwsze sugestie lekarzy, by pani Maria usunęła ciążę. Kolejne badania potwierdziły u maleństwa zespół Edwards, czyli rzadką chorobę genetyczną, która najczęściej doprowadza do samoistnego poronienia. Dzieci, które zmagają się z tą przypadłością, zazwyczaj przeżywa do dwóch miesięcy.

Para nie zdecydowała się jednak na aborcję, do końca wierzyli, że wydarzy się cud.

"Chciałam wierzyć, że zdarzy się cud. (...) Moja mama mówiła: 'Marysiu, może urodzi się zdrowe'" - mówiła dla WP pani Maria, dla której dzień porodu okazał się najgorszym dniem w życiu.

Źródło: Super Express, WP.pl

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News