portalparentingowy.pl
Agnieszka Włodarczyk

Beata Zawadzka/East News

Agnieszka Włodarczyk karmiła synka piersią w restauracji. Psycholog odpowiada, dlaczego ta naturalna czynność jest seksualizowana

1 Października 2021

Autor tekstu:

Weronika Dadok

Udostępnij:

Wiele kobiet rezygnuje z publicznego karmienia piersią, ponieważ jest to
dla nich sytuacja zbyt intymna i wstydliwa. Czasami są jednak momenty, kiedy
mama jest zmuszona, aby właśnie w ten sposób nakarmić swoje dziecko w
miejscu publicznym. Niedawno w takiej właśnie sytuacji znalazła się aktorka
Agnieszka Włodarczyk. Gwiazda wyznała, że nie czuła się z tym komfortowo.
Zapytaliśmy psychologa, dlaczego karmienie piersią przysparza mamom tyle
wstydu i czemu ta czynność jest seksualizowana przez społeczeństwo
.



Agnieszka Włodarczyk została zmuszona do karmienia piersią w restauracji


Agnieszka Włodarczyk jest jedną z tych gwiazd, które bez problemu dzielą się
kulisami swojego macierzyństwa. Niedawno aktorka poruszyła na swoim Instagramie temat
zmuszania kobiet do karmienia piersią.


„Presja, żeby karmić piersią, jest nie do zniesienia. Chcesz to karm, nie chcesz to też Twoja
sprawa. Poza tym nie zawsze masz na to wpływ. Nie dajmy się zwariować” – wyznała na
swoim instagramowym profilu Agnieszka Włodarczyk.


Jakiś czas później gwiazda znalazła się w sytuacji, w której musiała nakarmić swojego
synka w restauracji. Aktorka z premedytacją wybiera mniej zatłoczone miejsca na spacery z
maleństwem, ponieważ jak sama przyznaję, nie chciałaby dopuścić do sytuacji, w której
Milanek zacznie głośno płakać lub też ona będzie musiała nakarmić go piersią w obecności
innych ludzi. Niestety, tym razem młoda mama musiała przełamać samą siebie i nakarmić
dziecko podczas posiłku w restauracji.


„Kiedy mały zasnął, a Ty na spontanicznie chcesz szybko wyjść i zapominasz wziąć ze sobą
butelki, mleka i pieluch. Wtedy zasada „nie karmię publicznie” jakby nie istnieje. Dobrze dla nas, że w restauracji nie było ludzi…” – napisała Agnieszka Włodarczyk pod zdjęciem wykonanym podczas karmienia synka piersią



Fani wspierają Agnieszkę Włodarczyk: „Dobrze, że normalizujesz publiczne karmienie!”


Pod postem aktorki na Instagramie pojawiło się mnóstwo pozytywnych słów. Inne
kobiety dziękują Agnieszce Włodarczyk za to, że otwarcie mówi o sprawach uznawanych za
społeczne tabu oraz normalizuje naturalną dla mamy czynność, jaką jest publiczne karmienie
piersią.

„Ja karmiłam wszędzie bez względu na okoliczności. Jest tyle golizny dookoła, zewsząd
wylewające się silikony, że moim zdaniem widok nawet kawałka kobiecej piersi nie powinien
nikogo gorszyć”

dziecko z kotem

Piękna przyjaźń między kotem a dzieckiem

CZYTAJ DALEJ


„Ludzie niech się patrzą w swoje talerze” – tak brzmią tylko niektóre z komentarzy fanek pod
zdjęciem Agnieszki Włodarczyk z karmienia synka Milana w restauracji.


Dlaczego tak wiele kobiet obawia się publicznego karmienia piersią? Czemu mimo
tego, że jest to czynność zupełnie normalna dla mamy, jest ona traktowana jako coś
wstydliwego, a często nawet wyzywającego. Postanowiliśmy zapytać psycholog i seksuolog
Olgę Woźną, dlaczego publiczne karmienie piersią często jest seksualizowane przez
społeczeństwo i mamy wstydzą się nakarmić swoje maluszki w obecności innych ludzi.

„Kobiece piersi są ogromnie seksualizowane. Robi się z nich obiekt seksualny i
przez ten pryzmat są postrzegane”


Wiele osób uważa, że publiczne karmienie piersią jest czymś zbyt intymnym i
prywatnym, aby można było to robić w obecności innych ludzi. Przecież podczas takiego
karmienia można dostrzec fragment nagiego kobiecego ciała. Dlaczego ta naturalna czynność
oraz kobiece piersi same w sobie są tak bardzo seksualizowane przez społeczeństwo?
-Kobiece piersi są ogromnie seksualizowane. Robi się z nich obiekt seksualny i przez ten
pryzmat są postrzegane. A tak naprawdę ich pierwotną funkcją jest możliwość karmienia
potomstwa. Wszystko, co ponad to - jest (nad)interpretacją.


Dlatego kobiety obawiają się karmienia w miejscu publicznym. Do tej pory przez całe życia
słyszałeś że nie mają nosić tak głębokich dekoltów, że mają się zakryć, że mają za duży, za
mały biust, zbyt obwisły, zbyt mało jędrny, że to źle że nie noszą biustonosza, że widać im
sutki… więc teraz, kiedy aby wykarmić swoje dziecko powinny obnażyć tę pierś, w jakimś
stopniu pokazać ją w miejscu publicznym - czują się zablokowane… - tłumaczy nam
psycholog i seksuolog Olga Woźna


Mimo tego, że coraz częściej publiczne karmienie piersią przestaje być traktowane
jako temat tabu i coraz więcej kobiet odważnie mówi, że jest to zupełnie naturalna czynność,
dalej można usłyszeć głosy, że powinno się wykonywać to w odosobnieniu, aby nie
zawstydzać, obrzydzać czy też prowokować innych osób. Co na ten temat uważa seksuolog?
- Nadal zapominamy o tym, że pierś karmiąca ma służyć przede wszystkim dziecku, które z tej
piersi pobiera swój pokarm i to na nie ma dobrze wpływać. I jestem już przygotowana na
ewentualne komentarze, które mogą się pojawić - karmienie ok, ale… W toalecie, proszę się
zakryć, nie wywalać tak tego cyca na wierzch, robić to gdzieś w kącie, nie wszędzie, ukrywać
się, nałożyć dziecku chustkę na główkę… Odpowiadam - ja nie jadam swoich posiłków w
toalecie, z kocem na głowie, w ciemnym kącie pomieszczenia. Czasem jadam na ulicy, w
autobusie, w przerwie pomiędzy zajęciami, w biegu, w parku… niczym nie różnię się od
niemowlęcia.


Choć nie… Różnię się tym, że potrafię kontrolować swoje potrzeby, nie rozpłakać się gdy
czuję głód, jestem w stanie przetrzymać sfrustrowane pragnienia.- wyjaśnia Olga Woźna,
prowadząca swój profil na Instagramie pod nazwą psycholog.seksuolog

Jak można pomóc mamom karmiącym przełamać się i nie wstydzić nakarmić swojego
maleństwa w obecności innych ludzi? Czego powinniśmy się wystrzegać, aby umożliwić
kobiecie, która często znalazła się w sytuacji, w której jest zmuszona nakarmić dziecko w
miejscu publicznym, uniknąć poczucia zażenowania i krytycznych spojrzeń? Nasz ekspert
Olga Woźna odpowiada następująco:


- To, co na pewno nie pomaga to na dodatek dyskursy toczące się w oku matek karmiących.
Mimo, że jest to jeden z najbardziej naturalnych widoków na świecie - symbol macierzyństwa,
czułości, bliskości - w Internecie, w komentarzach można przeczytać coś zgoła innego. Wiele
osób pisze o tym, że jest to niesmaczne, obrzydliwe, prowokujące, demoralizujące, że źle
wpływa to na dzieci, młodych mężczyzn, mężczyzn w ogóle… Zachęcam, aby wszystkie osoby
krytykujące karmienie piersią w miejscach publicznych przyjrzały się swojej relacji z własnym
ciałem, seksualnością, poczuciem własnej wartości. A za wszystkie mamy karmiące

Cofnijmy się do przeszłości. Jak dobrze znasz się na bajkach?

Pytanie 1 z 3

W jakiej bajce główną bohaterką jest Tosia?

Weronika DadokAutor

Wydawca

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@portalparentingowy.pl

Podobne artykuły

Życie rodzinne

Komu przysługuje świadczenie mama 4 plus? Konieczne jest spełnienie kilku warunków

Czytaj więcej >

Życie rodzinne

Trik sprytnej mamy zachęcający dziecko do jedzenia zdrowej żywności

Czytaj więcej >

Życie rodzinne

Genialny patent na fantastyczną fryzurę dla dziewczynki

Czytaj więcej >

Życie rodzinne

Osoby spod 4 znaków zodiaku są najlepszymi rodzicami. Mamy listę

Czytaj więcej >
Biedronka market

Życie rodzinne

Hitowa oferta Biedronki dla rodziców. Popularne zabawki w rewelacyjnej cenie

Czytaj więcej >

Życie rodzinne

"You Can Dance" dla dzieci. Minister Czarnek objął inicjatywę patronatem

Czytaj więcej >