Bunt trzylatka
pixabay.com
Grzegorz Piórkowski - 30 Listopada 2020

Bunt trzylatka

Bunt trzylatka może się dać rodzicom mocno we znaki. Dobrze jest zawczasu przygotować się na to, że może on nastąpić i wiedzieć, jak postępować z dzieckiem. Bardzo często chce ono wtedy zwrócić na siebie uwagę, jednak warto je nauczyć, że histeria nie jest do tego najlepszym narzędziem. Jak przebiega bunt trzylatka i co możemy wtedy zrobić?

Bunt trzylatka – skąd się bierze?

Bunt trzylatka to jeden z etapów rozwoju dziecka, choć niewątpliwie niezbyt przyjemny dla rodziców. Nie można liczyć na to, że dziecko zawsze będzie się grzecznie zachowywać, bez wątpienia przyjdą okresy buntu, chociaż okres taki może przybierać różne postaci, zależnie od dziecka. Niewątpliwie świadczy jednak o tym, że dziecko zdaje sobie sprawę ze swojej autonomii, a jego działania są wtedy zazwyczaj świadome i zawsze chce coś przekazać rodzicom, choć często nie potrafi tego jeszcze ubrać w słowa i stąd takie silne emocje.

Może się zdarzyć, że coś nagle zmieniło się w otoczeniu dziecka albo rodzice czegoś mu zabronili. Nieoczekiwana frustracja to dla małego dziecka silny bodziec, nad którym nie potrafi jeszcze zbyt dobrze zapanować.

Jeśli rodzicom brak konsekwencji, to bunt trzylatka może być efektem ich niezdecydowania. Dzieje się tak wtedy, gdy dziecko zauważa iż swoim zachowaniem może skutecznie wpływać na rodziców, którzy z łatwością ulegają napadowi histerii. Dziecko jest na tyle duże, że pamięta które z jego technik manipulacji działały wcześniej, a jeśli tym razem płacz nie będzie przynosił pożądanych rezultatów, to spróbuje płakać dłużej, czasem nawet tak długo, jak to będzie konieczne.

Bunt trzylatka – histeria

Mimo że każde dziecko przechodzi w życiu taki etap, to nie u każdego będzie on wyglądał tak samo. Jeśli nasz maluch ma żywiołowy temperament, możemy być świadkami nie lada pokazu. Bunt trzylatka przybiera wtedy formę prawdziwej histerii, włącznie z płaczem, krzykiem i tupaniem. Nierzadko dziecko tarza się po podłodze albo celowo chce zniszczyć jakiś przedmiot, upuszczając go lub rzucając nim. Złość jest tutaj świadoma, często używana do tego, by sprawdzić reakcję otoczenia. Może to prowadzić do przekonania, że taka histeria jest najlepszą metodą do tego, by zwrócić na siebie uwagę innych.

Nieśmiałe dzieci nie zawsze przejawiają bunt trzylatka w podobny sposób. Są bardziej subtelne, mogą zacząć zwyczajnie kaprysić, szybko zmieniać zdanie i choć nie wygląda to aż tak dramatycznie jak przedstawienie, które daje bardziej energiczne dziecko, to jednak widać, że coś się zmieniło w zachowaniu trzylatka.

Bunt trzylatka – co robić?

Należy zareagować na bunt trzylatka, ale nie oznacza to, że należy ulegać jego kaprysom. Zawsze jednak, zanim wyznaczymy dziecku karę, należy mu wyjaśnić, za co jest to kara. Nie należy wtedy szykować mu długiej przemowy, wystarczy powiedzieć mu wszystko w prosty sposób. Wyznaczając karę pamiętajmy, że powinna być adekwatna do wieku dziecka i tego co da radę znieść. Możemy na przykład postawić je w kącie na trzy minuty, czyli tyle, ile ma lat.

Jeśli dziecko próbuje wyładować swoją energię robiąc coś niebezpiecznego, warto zamiast stawiać je do kąta, sprytnie podsunąć mu jakąś inną czynność. Jeśli kopie piłkę niebezpiecznie blisko szyby, dobrze będzie mu znaleźć odpowiednie do tego miejsce, czyli jakąś ścianę daleko od szkła. Czasem szukanie kompromisu może zdziałać o wiele więcej niż zwykła kara.

Mimo to nie należy jednak uginać się przy każdym objawie histerii, takiego zachowania nie powinno się nagradzać. Zamiast tego nagradzajmy pozytywne zachowania dziecka, okazujmy mu uczucia i zainteresowanie gdy zrobi coś, co pochwalamy. Dzięki temu trzylatek będzie wiedział, że są lepsze metody na to, by zwrócić na siebie uwagę rodziców.

Pamiętajmy, by kontrolować też własne emocje. Jeśli dziecko naprawdę nas zdenerwowało to warto ochłonąć, zanim wyznaczymy mu karę. Warto też skupić się na tym, co właściwie czujemy i czemu jesteśmy zdenerwowani. Gdy uświadomimy sobie, że jesteśmy źli, bo dziecko dostało histerii w miejscu publicznym i martwimy się co o tym pomyślą inni, to łatwiej będzie nam poradzić sobie z zaistniałą sytuacją. Po wszystkim zaś wyjaśnijmy małemu, że jeśli będzie się tak zachowywać, to zostanie wraz z mamą wyproszony ze sklepu z zabawkami.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News