Ida Nowakowska udostępniła zdjęcie z rodzinnego wyjazdu do Chorwacji. Nagle w komentarzach rozpętała się burza

Ida Nowakowska postanowiła podzielić się z fanami zdjęciem ze swojego wyjazdu do Chorwacji. Niewinna fotografia z dzieckiem i mężem okazała się jednak powodem do gigantycznej burzy w komentarzach. Jedna z obserwatorek gwiazdy mocno ją skrytykowała.
Nowakowska uwielbia chwalić się w sieci życiem swojej rodziny. Na jej profilu regularnie pojawiają się zdjęcia z synem, a coraz częściej - również z mężem. Zdarza się jednak, że aktywność gwiazdy w sieci przysparza jej niemałych kłopotów.
Ida Nowakowska wyjechała z rodziną do Chorwacji
Ida Nowakowska od momentu wybuchu wojny wyraża swoje ogromne poparcie dla Ukrainy. Na jej profilu w sieci regularnie pojawiają się posty wyrażające wsparcie dla kraju ogarniętego wojną, a sama gwiazda bierze udział w wydarzeniach organizowanych dla Ukrainy. W końcu Nowakowska postanowiła "odpocząć" od ciężkiego tematu i wyjechała razem z rodziną do Chorwacji. Swoją wycieczką oczywiście pochwaliła się w sieci.
- Jack musiał wyjechać służbowo, a my z Maks Markiem spontanicznie dołączyliśmy. Jestem wdzięczna za każdą chwilę razem. Tu tak pięknie…a na Ukrainie giną ludzie… tym bardziej czuję jak ważne są te chwile i jak ważne jest aby ich bronić. Jestem całym sercem z Ukrainą… Cały czas… - napisała na Instagramie.
Internautka skrytykowała Idę Nowakowską
Na zdjęciu widzimy szczęśliwą i uśmiechniętą rodzinę Idy Nowakowskiej, pozującą na tle morza. To niewinne zdjęcie stało się jednak przyczyną ogromnej burzy, którą rozpętała przypadkowa obserwatorka. Internautka zarzuciła Nowakowskiej, że w trakcie wojny zajmuje się "wycieczkami".
- Tu wojna a tu śmiechy hihy pojechałam na wycieczkę… - czytamy.
Nowakowska postanowiła odpowiedzieć. Podkreśliła, że wyjazd do Chorwacji to nie wycieczka, a "podróż służbowa męża". Po jej stronie natychmiast stanęło liczne grono fanów. Stwierdzili, że każdy ma prawo czerpać przyjemność w życia, nawet w tak ciężkim okresie historycznym.
- Nie samą wojną człowiek żyje – żyjmy normalnie i cieszmy się życiem, a nie karmijmy się samym strachem.
- Czyli każdy ma siedzieć w domu i nie wychodzić, bo jest wojna na Ukrainie?
- Ale to już nie można pojechać nigdzie? - czytamy.
Artykuły polecane przez redakcję Portal Parentingowy:
Najmłodsze ofiary wojny. Fundacja Świętego Mikołaja opowiedziała, jak pomaga dzieciom z Ukrainy
Oddziały przygotowawcze. Ministerstwo Edukacji opublikowało zasady organizacji
Tylko u nas: Maria Deskur o pomocy dzieciom uchodźców z Ukrainy i akcji #Książka Chroni
Źródło: jastrzabpost.pl











