Kolka niemowlęca
pixabay.com
Grzegorz Piórkowski - 30 Listopada 2020

Kolka niemowlęca

Kolka niemowlęca to powszechna przypadłość u dzieci do piątego miesiąca życia. Potem przechodzi sama, często ku wielkiej uldze rodziców, ponieważ nie ma na nią niezawodnych i sprawdzonych sposobów, a głośny płacz często trzeba po prostu przetrwać. Skąd się bierze kolka i jak można próbować sobie z nią poradzić?

Kolka niemowlęca – przyczyny

Nie ma jednej przyczyny powstawania kolki niemowlęcej. Nieraz jest efektem kilku czynników, takich jak alergia na któryś z pokarmów, nietolerancja laktozy, zaburzenia flory jelitowej (występuje u dzieci, które urodziły się przez cesarskie cięcie), a także błędy w karmieniu (na te ostatnie może składać się podawanie niemowlęciu produktów zawierających siarkę, nadmiar nabiału, glutenu albo soi).

Kolka niemowlęca może mieć związek z biernym paleniem i współodczuwaniem stresu oraz silnych emocji rodziców. Sprzyjają jej też zaburzenia przepony, które powodują problemy z trawieniem i perystaltyką jelit.

Tak naprawdę nie wiadomo do końca skąd bierze się kolka niemowlęca. Łatwo ją rozpoznać, trudniej jest jednak z określeniem dokładnej przyczyny. Występuje ona też u niemowląt, które karmione są mlekiem modyfikowanym, więc dieta matki nie jest tu kluczową przyczyną.

Kolka niemowlęca – objawy

Głównym objawem jest napadowy, głośny płacz dziecka, który bardzo trudno ukoić. Pojawia się dość regularnie, a towarzyszą mu dodatkowe symptomy. Dziecko zaczyna grymasić i jest drażliwe i pozornie nie ma ku temu żadnej wyraźnej przyczyny. Nie występuje gorączka, nie występują też inne choroby. Kolka jest powszechna u dzieci poniżej piątego miesiąca życia.

Zazwyczaj przebieg jest podobny u wszystkich dzieci. Nasza pociecha jest radosna i nic nie zapowiada zmian nastroju, jednak po południu lub wieczorem nastrój dziecka się zmienia, robi się drażliwe, niespokojne i pobudzone. Zaczyna zanosić się płaczem i widać, że boli je brzuch.

Możemy być pewni kolki, jeśli płacz i zły nastrój dziecka pojawia się bez żadnej oczywistej przyczyny i nie można im zaradzić, nie ma żadnego rodzaju infekcji, która mogłaby być powodem takiego zachowania oraz gdy dziecko ma mniej niż pięć miesięcy. Jeśli występuje gorączka, senność, silne wzdęcie brzucha (które nie ustępują nawet po tym, jak podamy dziecku coś wiatropędnego), wymioty, wysypka albo krew w stolcu, to powinno nas wyraźnie zaalarmować. W takiej sytuacji należy zgłosić się z dzieckiem do specjalisty, ponieważ bardzo prawdopodobnym jest, iż nie mamy do czynienia z kolką, tylko z poważniejszym problemem.

Kolka niemowlęca – leki

Jeśli uda nam się określić przyczyny kolki niemowlęcej, to jesteśmy już na dobrej drodze ku temu, by zniwelować jej efekty. Niekiedy nawet drobne rzeczy mogą przynieść maluchowi ulgę, na przykład zmiana pozycji dziecka. Dobrze jest pomóc mu przybrać pozycję pionową, ułożyć je na brzuszku i go lekko pomasować albo podać napar z kopru włoskiego.

W przypadku podejrzenia alergii pokarmowej albo zaburzeń flory bakteryjnej, zmienia się zazwyczaj dietę, aby dostosować się do zaistniałej sytuacji. Można użyć probiotyków albo zastępczego mleka.

Najczęściej jednak leki nie będą potrzebne, kolka niemowlęca nie jest poważnym schorzeniem i w końcu minie. Czasem trzeba wykazać się dużą dozą anielskiej cierpliwości i przetrwać długie godziny płakania. Jest to oczywiście bardzo trudne i w żadnym wypadku nie należy wyrzucać sobie błędów rodzicielskich, gdy dziecko dużo płacze a rodzice nie są w stanie sobie z tym poradzić, ponieważ jest to sytuacja, w której najczęściej nie będą w stanie nic zrobić.

Nie wolno jednak w żadnym wypadku wyładowywać frustracji na dziecku, zwłaszcza gdy stracimy cierpliwość. Ważne jest by móc odpocząć od dziecka, być może zmieniając się z partnerem i czuwać nad dzieckiem na zmianę. Dzięki temu pół godziny lub godzina przerwy ze słuchawkami na uszach może pomóc nam odmienić nastawienie i wrócić do opieki nad maluszkiem z czystym umysłem.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News