portalparentingowy.pl
Metoda Montessori

pixabay.com

Metoda Montessori

16 Grudnia 2020

Autor tekstu:

Grzegorz Piórkowski

Udostępnij:

Metoda Montessori zyskuje coraz większą popularność. Nic dziwnego, jej założenia i zasady pomagają dziecku wykształcić bardzo potrzebną w dorosłym życiu samodzielność i dyscyplinę. Czy jednak można stosować ją też w domu? A jeśli tak, to z jakimi wyzwania

Metoda Montessori - na czym polega?

Metoda Montessori jest bardzo indywidualnym podejściem do dziecka. Zakłada plan rozwojowy dostosowany do jego własnych preferencji i umiejętności, który uczy też malucha umiejętności wyboru tego, co powinien w danej chwili zrobić, podczas gdy ma do dyspozycji wiele możliwości. Można powiedzieć, że w pewnym sensie dziecko samo wybiera sobie kierunek rozwoju.

Założenia metody są takie, że podczas tego procesu dziecko będzie rozwijać swoją koncentrację, dyscyplinę i chęć zgłębiania wiedzy o świecie. Aby mu to umożliwić, przez wychowawców przygotowywane są specjalne materiały, które mają zapewnić mu jak najlepsze warunki do zgłębiania zainteresowań. Nie stosuje się też tak popularnych w innych systemach wychowawczych nagród i kar. Efektem końcowym, jaki wywołać ma metoda Montessori, jest pobudzenie ciekawości dziecka, a także pokazanie, że zdobywanie wiedzy może dawać satysfakcję i prowadzić do sukcesów.

Od większości tradycyjnych metod edukacyjnych różni się też tym, że angażuje wszystkie zmysły dziecka, a nie tylko przyswajanie wiedzy przez czytanie i słuchanie. Sama motywacja ma zaś pochodzić nie z przymusu płynącego z zewnątrz, takiego jak zadowolenie lub niezadowolenie dorosłych, ale samokontroli i czerpania przyjemności z odkrywania nowych rzeczy.

Metoda Montessori - zasady

Aby sprostać wszystkim powyższym założeniom, metoda Montessori przyjmuje kilka ważnych zasad, których trzymają się wychowawcy. Pierwszą, najbardziej rzucającą się w oczy, jest zasada swobodnego wyboru zajęć. Dziecko samo określa co chce robić, a także czas, przez jaki będzie się tym zajmować i czy będzie to robiło z partnerem, czy też w samotności. W założeniach ma to rozwijać umiejętność odpowiedzialnego korzystania z wolności. Zadaniem nauczyciela jest zaś przygotowanie materiałów tak, aby mogły rozwijać chłonny umysł maluchów i pozwalały na wszechstronny rozwój. Prowadzi to też do tego, iż wszystkie pomoce naukowe są łatwo dostępne dla dzieci.

Same pomoce dydaktyczne są bardzo różne, od zabawek uczących poznawania różnych wielkości, kolorów i kształtów, do materiałów pomagających w nauce liczb i języka. Dzięki temu nasze pociechy zaczynają od łatwych, konkretnych pojęć, aby potem przejść do bardziej abstrakcyjnych zagadnień.

Jeśli przedszkole albo szkoła korzysta z tej metody, to grupy zazwyczaj są mieszane. Dzięki temu uczniowie doświadczyć mogą podobnych interakcji jak te, które w przyszłości spotkają w społeczeństwie. Młodsze dzieci mogą naśladować starsze, a te starze z kolei mogą im w czymś pomóc.

Nie uświadczy się też tam żadnych kar i nagród. Motywacja nie powinna pochodzić z zewnątrz, ale z wewnątrz, dziecko samo ma chcieć odkrywać świat i przekonać się jak bardzo satysfakcjonujące mogą być efekty jego pracy.

Zauważyć też można skupianie się na rzeczywistości i unikanie świata fikcji nawet do szóstego roku życia. Przez to nie znajdzie się na półkach przedszkola, w którym panuje metoda Montessori, żadnych książek z mówiącymi zwierzętami albo antropomorficznymi przedmiotami. Historie będą pozbawione elementów fantastycznych, za to skoncentrują się na rzeczywistości. Wszystko to po to, by ugruntować dziecko w prawdziwym świecie, gdzie wszystko może nie być aż tak ekscytujące, jak to przedstawiają bajki i filmy, ale na pewno będzie prawdziwe.

Metoda Montessori w domu

Wszystkie założenia, którymi kieruje się metoda Montessori są bardzo ambitne. W teorii mogą brzmieć bardzo wzniośle, jednak jeśli będziemy chcieli zastosować je w domu, możemy napotkać na pewne utrudnienia. Przede wszystkim warto zastanowić się, czy wchodząc w rolę nauczyciela, nie tracimy części radości płynącej z rodzicielstwa? Kurczowe trzymanie się zasad może w końcu okazać się męczące.

Na pewno nie należy stresować się tym, że dziecko nie ma ochoty chwilowo korzystać z przygotowanych pomocy, albo pracować z nimi całkowicie zgodnie z instrukcją. Warto więc będzie skupić się na tych elementach, które okażą się dla naszej pociechy przydatne i przyjemne, ale jednocześnie pozwolą nam być przede wszystkim rodzicami!

Podobne artykuły

Terapia pedagogiczna

Szkoła

Terapia pedagogiczna

Czytaj więcej >
Ćwiczenia dla dyslektyków

Szkoła

Ćwiczenia dla dyslektyków

Czytaj więcej >
Zajęcia korekcyjno-kompensacyjne

Szkoła

Zajęcia korekcyjno-kompensacyjne

Czytaj więcej >
Dziecko

Szkoła

Szczegóły w sprawie ferii zimowych. Rodzice nie będą zadowoleni

Czytaj więcej >
klasa

Szkoła

Przemysław Czarnek o nauce zdalnej. Przyznał, że nie był świadomy istnienia ważnego problemu

Czytaj więcej >
klasa

Szkoła

Rząd ma w planach nowy przedmiot szkolny. Na czym będzie polegał?

Czytaj więcej >