Naprotechnologia
pixabay.com
Jan Hylla - 15 Stycznia 2021

Naprotechnologia

Naprotechnologią nazywamy jedną z metod leczenie niepłodności. Czy tak jak niektórzy twierdzą, to metoda będąca dobrą alternatywą dla zapłodnienia in vitro? Niekoniecznie. Naprotechnologia bowiem polega na szukaniu przyczyn niepłodności. Ale po kolei.

O co chodzi z tą naprotechnologią?

W 1991 Thomas W. Hilgers opracował metodę monitorowania i utrzymywania w zdrowiu kobiecego układu rozrodczego. Metoda ta miała również pomagać w leczeniu niepłodności a jej głównymi założeniami było oparcie o naturalne sposoby planowania rodziny, które akceptowane są w nauce kościoła katolickiego. W metodzie największy nacisk kładzie się na rozpoznawanie własnej płodności, jeśli para stara się o dziecko. Adresowana jest do osób, u których problemy z płodnością nie mają charakteru nieuleczalnego.

Skuteczność naprotechnologii

Założeniem naprotechnologii jest dokładna obserwacja kobiecego cyklu. Odbywa się ona w oparciu o model Creightona. Metoda zakłada bardzo dokładną i szczegółową obserwację, oraz prowadzenie swego rodzaju dokumentacji. Wskaźniki muszą być monitorowane i zapisywane nawet kilka razy dziennie w specjalnej tabeli. Zmienne, które podlegają obserwacji to:

  • ilość śluzu szyjkowego i jego jakość
  • inne wydzieliny z pochwy
  • moment owulacji
  • intensywność krwawienia menstruacyjnego
  • ewentualnie plamienia międzymiesiączkowe i zmienność występowania krwawienia
  • długość cyklu i poszczególnych jego faz

Zapis i wyniki tych obserwacji przekazywane są lekarzowi, który na ich podstawie zleca wykonanie dodatkowej diagnostyki hormonalnej i badań ultrasonograficznych. Po otrzymaniu wyników badań lekarz powinien być w stanie postawić prawidłową diagnozę związaną z przyczyną niepłodności u kobiety. Na podstawie diagnozy opracowywana jest indywidualna metoda leczenia. Naprotechnologia dopuszcza leczenie:

  • Hormonalne
  • Ginekologiczne
  • chirurgiczne

Zdarzają się również sytuacje, gdzie wystarczy zmiana stylu życia pary lub prawidłowe określenie dni płodnych kobiety, aby zwiększyć szanse na poczęcie dziecka.

Naprotechnologia to metoda wymagająca czasu. Pełna obserwacja powinna trwać 24 miesiące i dzieli się na etapy.

  • nauka techniki obserwacji cyklu kobiety według modelu Creightona i zapisywania jej wyników na specjalnej karcie oraz diagnostyka wstępna i badania hormonalne; równocześnie prowadzi się badania mężczyzny (ponieważ zarówno masturbacja, jak i stosowanie standardowej prezerwatywy jest przez Kościół katolicki uznawane za grzech, próbkę nasienia pobiera się podczas stosunku przy użyciu perforowanego zbiorniczka na nasienie);
  • rozpoznanie przyczyny niepłodności (badania laboratoryjne, obrazowe itd.) i uzyskanie regularnych cyklów;
  • oczekiwanie na poczęcie i towarzyszenie małżonkom przez okres ciąży

Naprotechnologia leczy niepłodność?

Nie można z całą stanowczością stwierdzić, że naprotechnologia umożliwia leczenie niepłodności. Co prawda w 97% przypadków, lekarz jest w stanie postawić prawidłową diagnozę, aczkolwiek to nie jest gwarantem wyleczenia a w konsekwencji tego – ciąży i macierzyństwa. Naprotechnologia może być skuteczna w przypadkach takich zaburzeń jak

  • Endometrioza
  • Zaburzenia hormonalne
  • Torbiele jajników

In vitro a naprotechnologia

Wiele osób twierdzi, że naprotechnologia, to metoda leczenia niepłodności będąca alternatywą dla zapłodnienia pozaustrojowego. Nie można przyznać im racji. Naprotechnologia bowiem nie jest w stanie dać odpowiedzi na pytanie jak zajść w ciążę, gdy przyczyny niepłodności nie są możliwe do wyleczenia i naturalne poczęcie dziecka nie jest możliwe. Naprotechnologia jako zadanie stawia sobie bowiem przywrócenie możliwości naturalnego zajścia w ciąże parom, u których dotychczas było to niemożliwe z przyczyn, które da się wyleczyć.

Naprotechnologia a kontrowersje wokół

Jeżeli dyskusje na temat in vitro wywołują dyskusje na płaszczyźnie etycznej, tak naprotechnologia wywołuje je już na etapie stwierdzenia czy może być w ogóle traktowana w kategoriach leczenia czy nauki. Część lekarzy wskazuje bowiem, że naprotechnologia nie oferuje żadnych rewolucyjnych możliwości czy nie dostarcza żadnych nieznanych wcześniej metod radzenia sobie z problemem niepłodności u par, a traktować się ją powinno raczej w charakterze uzupełnienia wiedzy o metodach diagnostyczno-terapeutycznych.

Ponadto wobec naprotechnologii wyprowadzany jest zarzut, że sam zwrot jest zastrzeżonym znakiem towarowym, a to oznacza, że osoby nieuprawnione nie mają możliwości publikowania badań naukowych na jej temat. Co ma mieć przełożenie w ilości prac i opracowań o tej metodzie. Prac badawczych o tej metodzie radzenia sobie z niepłodnością wśród par jest przynajmniej o kilkanaście tysięcy razy mniej niż na temat ‘konkurencyjnego’ in vitro.

Bibliografia

https://www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-dziecko/leczenie-nieplodnosci/naprotechnologia-alternatywa-dla-in-vitro-na-czym-polega-naprotechnolo-aa-G97j-ivyz-kwoG.html#czy-naprotechnologia-leczy-nieplodnosc

https://www.rynekzdrowia.pl/Rynek-Zdrowia/Metoda-in-vitro-czy-naprotechnologia-czyli-spor-nie-tylko-medyczny,51783,0.html

https://pl.wikipedia.org/wiki/Naprotechnologia#Krytyka

https://www.instytut-rodziny.pl/baza-wiedzy/naprotechnologia/

https://www.medonet.pl/ciaza-i-dziecko,naprotechnologia---zastosowanie--skutecznosc--in-vitro,artykul,1733918.html#naprotechnologia-in-vitro

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News