portalparentingowy.pl
Tachykardia

unsplash.com/ Anh Nguyen

Tachykardia

30 Listopada 2020

Autor tekstu:

Grzegorz Piórkowski

Udostępnij:

Przyśpieszone bicie serca może zostać wywołane przez wysiłek fizyczny, stres lub używki, i zazwyczaj jest naturalną reakcją organizmu. Problemy zaczynają się gdy tętno przekracza 100 uderzeń na minutę, ten stan to tachykardia. Czy tachykardia może być dla

Co to jest tachykardia?

Tachykardią nazywamy podwyższoną ilość uderzeń serca, która wynosi ponad 100 uderzeń na minutę. Takie uczucie kołatania serca może iść w parze z odczuwaniem duszności, zawrotami głowy, bólem rodzącym się w klatce piersiowej, wzmożoną potliwością i utratą przytomności.

Działania takie jak wysiłek fizyczny, picie alkoholu, duża dawka kofeiny lub wywołana chorobą gorączka, mogą powodować przyśpieszone bicie serca, jednak jeśli bije ono wolniej niż 100 uderzeń na minutę i pracuje miarowo, nie powinniśmy się niepokoić, bo jest to naturalna reakcja organizmu w takich sytuacjach.

Przyspieszone bicie serca może być także wywołane przez choroby, często jest to niedokrwienie serca, zator płucny, nadczynność tarczycy, stany zapalne, niewydolność serca, alergie lub zaburzenia w funkcjonowaniu układu nerwowego.

Tachykardia – objawy

Tachykardia sprawia, że serce czasami gubi swój docelowy rytm. Takie zjawisko nazywa się często tachyarytmią. Jeśli jej przyczyna znajduje się w przedsionkach, mówimy o tachykardii nadkomorowej, a w przypadku gdy jej źródło bierze się z komór – o tachykardii komorowej. Skurcze komorowe można odczuwać jako swego rodzaju zamieranie serca ze względu na fakt, że po nadprogramowym skurczu następuje wyrównawcza przerwa w pracy komór. Takie skurcze mogą wystąpić też u zdrowej osoby, są bardzo rzadkie i nie powinny stanowić powodów do obaw. Niepokoić się należy gdy występują często. Tachykardia może być napadowa lub trwała, z łagodnymi lub ostrzejszymi objawami.

Towarzyszy jej szybkie i czasami niemiarowe bicie serca i gdy traci ono zdolność do pompowania ilości krwi wystarczającej do prawidłowego podtrzymywania wszystkich funkcji organizmu, dodatkowo doświadczyć można zawrotów głowy, mroczków przed oczami, duszności, osłabienia i spłyconego oddechu. Może wystąpić ból w klatce piersiowej, który swoje źródło ma za mostkiem. Tak szybkiemu biciu serca może towarzyszyć strach, niepokój i rozdrażnienie. W niektórych przypadkach dochodzi do omdlenia lub utraty przytomności.

Czy tachykardia jest groźna?

Tachykardia nadkomorowa zazwyczaj nie stanowi bezpośredniego zagrożenia życia, choć jak każdego schorzenia nie należy jej lekceważyć, ponieważ może prowadzić do udaru mózgu, spadku ciśnienia, zapaści, a długofalowo źle wpływa na mięsień sercowy.

Tachykardia nadkomorowa może przejść w tachyarytmię, ta na szczęście zostaje uregulowana samoczynnie przez węzeł przedsionkowo-komorowy. Może on obniżyć liczbę uderzeń na minutę z 200-300 podczas tachyarytmii, do 100-150, dzięki czemu serce nadal będzie w stanie spełniać swoją podstawową funkcję, chociaż mniej efektywnie niż w swoim normalnym trybie pracy.

Tachykardia komorowa nie jest zabezpieczona podobnym mechanizmem, jest więc groźniejsza od nadkomorowej. Przyczyną takiego stanu mogą być wady wrodzone, choroby serca albo blizny po zawale.

Najgroźniejszą postacią tachyarytmii jest migotanie komór – tutaj serce bije bardzo szybko, ponad 300 uderzeń na minutę, przez co komory nie mają szans na napełnienie się krwią i nie trafia ona do krwioobiegu. Taki stan może skutkować niedokrwieniem mózgu i serca, a chory potrzebuje natychmiastowej pomocy, zazwyczaj defibrylacji.

Trzepotanie komór to kolejne zagrożenie, tak określa się szybkość bicia serca wynoszącą powyżej 250 uderzeń na minutę. Może to doprowadzić do wyżej wspomnianego migotania.

Leki nie zawsze są skuteczne w radzeniu sobie z tachykardią. Najczęściej próbuje się za ich pomocą wpłynąć na mięsień sercowy jednocześnie spowalniając tętno. W sytuacji gdy to zawodzi, sięga się po leki antyarytmiczne.

W przypadku gdy zauważymy u siebie tachykardię, należy odpocząć, wziąć głęboki oddech, a wypuszczając powietrze napiąć wszystkie mięśnie. Pomaga też zmoczenie twarzy zimną wodą oraz delikatne rozmasowanie tętnicy szyjnej (miejsce ucisku znajduje się pod żuchwą).

Tagi:

dziecko

Grzegorz PiórkowskiAutor

Grzegorz Piórkowski

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]

Podobne artykuły

Zdrowie

Eko menstruacja? Koniec ery jednorazowych produktów higienicznych!

Czytaj więcej >

Zdrowie

Zdrowe nawyki żywieniowe — jak przekazywać je dziecku od najmłodszych lat?

Czytaj więcej >

Zdrowie

Problemy z jedzeniem u dzieci w wieku przedszkolnym

Czytaj więcej >

Zdrowie

Zanieczyszczenie toksynami dotyczy także organizmów naszych dzieci. Czas na rewolucję w myśleniu!

Czytaj więcej >

Zdrowie

Zbiórka dla opiekunów dzieci z niepełnosprawnością. "Madko Polko, przepuść na głupoty!"

Czytaj więcej >

Zdrowie

Na ciele chłopca pojawiła się dziwna wysypka. Kilka godzin później wylądował w szpitalu

Czytaj więcej >