VDRL w ciąży – interpretacja wyników
pixabay.com
Grzegorz Piórkowski - 30 Listopada 2020

VDRL w ciąży – interpretacja wyników

Badanie w kierunku kiły, czyli VDRL, jest obowiązkowym badaniem w ciąży. Nie dość, że sam syfilis jest groźną chorobą, mogącą doprowadzić do uszkodzenia wzroku, układu nerwowego czy stawów, ale podczas ciąży zagraża również zdrowiu dziecka. Grożą mu wtedy poważne wady rozwojowe, a nawet śmierć. Jak wykonać badanie, co oznaczają wyniki VDRL w ciąży i jakie są objawy?

Jak przeprowadza się badanie VDRL w ciąży?

VDRL (ang. Venereal Diseases Research Laboratory) to test przesiewowy w kierunku kiły. To standardowe i refundowane badanie dla kobiet spodziewających się dziecka. Wykonuje się je na początku ciąży oraz w jej 37. tygodniu. Przeprowadza się je dwukrotnie, ponieważ wykrycie kiły tuż po zarażeniu może nie być możliwe. Sprawdza ono obecność przeciwciał antykiłowych, które świadczą o tym, czy kobieta miała kontakt z bakterią wywołującą kiłę, czyli z krętkiem bladym.

Badanie wykonuje się przez pobranie krwi w zgięciu łokcia, i nie trzeba się do niego przygotowywać w żaden szczególny sposób.

Kiła – interpretacja wyników

Dodatni wynik VDRL w ciąży to ten, którego powinniśmy się obawiać, ponieważ informuje badaną, że wykryto w jej krwi przeciwciała antykiłowe. Bardzo ważne jest jak najszybsze wykrycie choroby, ponieważ wtedy mama może jak najszybciej zacząć leczenie antybiotykami, które pozwoli na urodzenie zdrowego dziecka.

Przy pozytywnym wyniku powinno się wykonać kolejne badanie, FTA. Jest dokładniejsze i pozwala nam przekonać się, czy obecność przeciwciał spowodowana jest kiłą, czy też może jakąś inną chorobą.

Normalnym wynikiem jest negatywny, w tym przypadku możemy odetchnąć z ulgą, nic nam nie grozi.

Są przypadki, w których może pojawić się wynik fałszywy. Zdarzają się gdy przyszła mama cierpi na mononukleozę zakaźną, HIV, boreliozę, malarię, reumatoidalne zapalenie stawów bądź toczeń rumieniowaty, czy też niektóre rodzaje zapalenia płuc.

VDRL w ciąży – zagrożenia

Bakterie kiły namnażają się bardzo szybko, a chora kobieta może zarazić rozwijający się płód. Grozi to wieloma przykrymi konsekwencjami, takimi jak poronienie, urodzenie martwego dziecka lub takiego, które chore jest na kiłę wrodzoną. Z powyższych powodów bardzo ważne jest jak najszybsze podjęcie leczenia kiły, gdy tylko zostanie wykryta.

Jeśli nie zaczniemy działać wystarczająco szybko, pierwsze objawy zauważymy po około dwóch tygodniach od zakażenia. W miejscu, przez które bakterie wniknęły do organizmu, tworzy się kilka niewielkich, bezbolesnych owrzodzeń, a najbliższe węzły chłonne powiększają się. W tym okresie kiła jest najbardziej zakaźna. Te objawy najczęściej ustępują same.

Po upływie około ośmiu tygodni na całym ciele pojawia się drobna wysypka (kiła wtórna). Może jej towarzyszyć ból głowy, gardła, gorączka bądź też ogóle osłabienie. Ten stan również może sam ustąpić, a kiła przechodzi w okres utajenia.

W tym okresie krętki blade krążące we krwi mogą umiejscowić się w narządach wewnętrznych i ośrodkowym układzie nerwowym. Od czasu do czasu można spodziewać się wtedy nawrotu wysypki. Nadal nieleczona, kiła przechodzi w okres późnego utajenia.

Kiła wrodzona – objawy u noworodków

Płód zaraża się w łonie chorej matki. Jeśli nie dojdzie do poronienia lub przedwczesnego porodu, na świat przyjdzie dziecko z objawami zarażenia kiłą. Na jego skórze pojawią się plamy lub grudki, a na stopach i dłoniach pęcherze wypełnione płynem surowiczym, czasem z domieszką krwi i ropy. Zmiany w narządach wewnętrznych płodu mogą spowodować ich trwałe uszkodzenia, a patologie powstałe na błonie śluzowej nosa i ust utrudniają jedzenie i oddychanie.

Powyższy scenariusz wygląda bardzo ponuro, na szczęście jednak VDRL w ciąży jest refundowane i wykonywane dwa razy, dzięki czemu będzie można zapobiec rozwojowi choroby.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News