Zwolnienie lekarskie w ciąży
pixabay.com
Grzegorz Piórkowski - 30 Listopada 2020

Zwolnienie lekarskie w ciąży

Zdarza się, że w czasie ciąży pojawią się powikłania, przez co zdrowie przyszłej mamy lub jej dziecka będzie zagrożone. W takiej sytuacji może ona pójść na zwolnienie lekarskie, aby odpowiednio zadbać o stan swój i płodu. Na jakich zasadach przysługuje zwolnienie lekarskie w ciąży i jak wysoki jest przysługujący wtedy zasiłek?

Zwolnienie lekarskie przed porodem

Sama ciąża nigdy nie jest powodem wystawienia zwolnienia lekarskiego. Otrzymuje się je jeśli istnieją objawy wskazujące na to, że zdrowie dziecka lub matki jest w jakiś sposób zagrożone. Co ważne, choroba ta nie musi być bezpośrednio związana z ciążą i tym samym zwolnienie nie musi być wystawione koniecznie przez ginekologa.

Różni się to od urlopu macierzyńskiego, który rozpoczyna się od dnia porodu, jednak ten również można wykorzystać wcześniej na podstawie zaświadczenia lekarskiego. Okres ten nie może jednak być dłuższy niż 6 tygodni.

Bardzo często zdarza się więc tak, że kobiety pracują niemal do samego dnia porodu albo przynajmniej tak długo, na ile pozwala im zdrowie i na ile skutecznie mogą wykonywać swoje obowiązki.

Zwolnienie lekarskie w ciąży – na ile dni?

Kobiecie w ciąży przysługuje 270 dni zwolnienia lekarskiego, co daje nam 9 miesięcy. Często więc można spotkać się z sytuacją, w której cały ten okres przyszła mama spędzi na zwolnieniu.

W tym czasie można spodziewać się kontroli wykonywanej przez pracowników ZUS. Jest ona wykonywana po to by sprawdzić, czy ciężarna w prawidłowy sposób korzysta z przyznanego zwolnienia. Jeśli wyjdzie na jaw, że doszło do nadużycia istniejących zasad, może dojść do odebrania zasiłku albo do nakazania jego zwrotu.

Kontrola ta może być niezapowiedziana i pojawić się tak w domu, jak i w innych miejscach związanych z przebywającą na zwolnieniu kobietą (na przykład firma osoby pokrewnej). Wynika to z faktu, że jeśli ciężarna nie jest w stanie wytrzymać ośmiu godzin w pracy, to nie powinna robić niczego innego co wymagałoby podobnych nakładów energii.

Obowiązkiem osoby przebywającej na zwolnieniu jest informowanie pracodawcy lub Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (zależnie od tego, kto wypłaca zasiłek) o miejscu, w którym przebywa podczas zwolnienia. Jest to potrzebne w razie ewentualnej kontroli. Jeśli podczas niezapowiedzianej wizyty nie zastaną chorej, to będzie ona musiała złożyć wyjaśnienia i na ich podstawie zostanie podjęta decyzja, czy zasiłek nie zostanie jej odebrany.

Zwolnienie lekarskie w ciąży – wysokość zasiłku

O tym, czy kobieta wybierająca zwolnienie lekarskie w ciąży otrzyma zasiłek, decyduje rodzaj umowy na podstawie jakiej jest zatrudniona. Jeśli jest to umowa o pracę, czy to na czas określony czy nieokreślony, to zasiłek jest przyznawany zawsze. Wielkość etatu też nie ma tu znaczenia.

Jeśli jest to umowa-zlecenie, decydują opłacane przez ciężarną składki. Jeśli oprócz tych obowiązkowych płaciła również składki na ubezpieczenie chorobowe, to można wtedy ubiegać się o zasiłek. Należy przy tym pamiętać, że prawo do skorzystania z niego przysługuje dopiero po 90 dniach od momentu, w którym zaczynamy opłacać składki. Tam gdzie składki nie były odprowadzane za pracownicę, nie mamy co liczyć na zasiłek w czasie ciąży.

W przypadku prowadzenia własnej działalności w grę również wchodzi ilość opłaconych wcześniej składek.

Zasiłek przez pierwsze 33 dni wypłacany jest przez pracodawcę, a od 34 dnia przyszła mama otrzymuje go od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, ale jeśli pracodawca zatrudnia więcej niż 20 pracowników, to jako płatnik zasiłków jest zobowiązany do wypłacania go do samego końca zwolnienia.

W przypadku ciąży kobiecie przysługuje 100% średniomiesięcznego wynagrodzenia. Oblicza się je na podstawie średniego wynagrodzenia z okresu ostatnich dwunastu miesięcy. Wchodzą do tego też czynniki takie jak wypłacone nadgodziny, premie, godziny nocne i wynagrodzenie wypłacane podczas urlopu.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News