Kryzys laktacyjny – symptomy, powody do niepokoju, przetrwanie kryzysu
pixabay.com
Sylwia Fiutkowska - 14 Stycznia 2021

Kryzys laktacyjny – symptomy, powody do niepokoju, przetrwanie kryzysu

Kryzys laktacyjny to czas, w którym dochodzi do zmniejszenia ilości pokarmu w kobiecych piersiach. Wówczas maluszek może być bardziej marudny i płaczliwy. Zazwyczaj jest to naturalny proces, który trwa kilka dni i ma na celu dostosowanie jakości i ilości pokarmu do rozwijającego się brzdąca. Aczkolwiek niekiedy kryzys laktacyjny może być spowodowany innymi czynnikami.

Kryzys laktacyjny to sytuacja, w której piersi kobiety wytwarzają mniejszą ilość mleka, przeznaczonego dla maluszka. Pojawia się zazwyczaj w trzecim lub szóstym tygodniu życia malucha, jednakże może nastąpić również w trzecim lub szóstym miesiącu życia. Oczywiście, może dojść do niego również niedługo po porodzie, jednakże taka sytuacja nie powinna niepokoić mamy. Tuż po porodzie piersi kobiety są twarde i wypełnione mlekiem, natomiast w momencie pojawienia się kryzysu stają się miękkie i wpływa z nich zdecydowanie mniejsza ilość pokarmu. Proces laktacyjny stabilizuje się zazwyczaj po około dwóch miesiącach od porodu.

Jakie są symptomy kryzysu laktacyjnego?

W większości przypadków jest to naturalny odruch organizmu kobiety, który dostosowuje się do rozwoju jej dziecka i jest powiązany z tak zwanym skokiem rozwojowym dziecka. Gdy maluszek zaczyna opanowywać nowe umiejętności jego popyt na zapotrzebowanie pokarmu bogatego w niezbędne składniki mineralne znacząco się zwiększa. Wówczas organizm kobiety potrzebuje czasu na wyprodukowanie potrzebnej ilości mleka wzbogaconego w dużą ilość witamin i minerałów. Przerwa w laktacji trwa zazwyczaj od dwóch do trzech dni, jednakże może utrzymywać się nawet przez tydzień. Jeżeli kryzys laktacyjny trwa dłużej, to może być spowodowany innymi czynnikami. Niekiedy wpływają na niego zmiany hormonalne, a czasami za chwilowe przestoje w laktacji może odpowiadać zbyt nerwowy tryb życia kobiety, który przejawia się stresem. Kryzys laktacyjny może być również spowodowany nieprawidłowym chwytaniem brodawki przez maluszka, w związku z czym dziecko nie będzie najadało się przyjętym pokarmem. Często dzieje się tak z powodu źle dobranych smoczków, które powodują nieprawidłowy odruch ssania. Aczkolwiek do takiej sytuacji może dochodzić także, gdy pierś kobiety nie jest odpowiednio pobudzana w czasie regularnego karmienia. Bardzo często, gdy mamy zauważają problemy z laktacją, w obawie przed niedożywieniem dziecka, sięgają po mleko modyfikowane. Jednakże nie powinny tego robić, ponieważ wtedy kryzys laktacyjny może jeszcze bardziej się pogłębić.

Kiedy kryzys laktacyjny powinien niepokoić rodziców?

Z racji niewystarczającej ilości pokarmu maluszek może stać się bardziej marudny i płaczliwy. Zazwyczaj jest to stan przejściowy, jednakże gdy dziecko znacząco przestanie przybierać na wadze, to warto zgłosić się do lekarza. Również w sytuacji, gdy kryzys laktacyjny będzie utrzymywał się dłużej niż siedem dni może być konieczna konsultacja z lekarzem.

Jak pobudzić laktację?

W momencie zbliżania się kryzysu bardzo ważne jest to, aby jak najczęściej przystawiać maluszka do piersi najlepiej co godzinę do półtorej. Co więcej, ogromną rolę odgrywa nocne karmienie, gdy poziom prolaktyny – hormonu pobudzającego laktację jest największy. Powinno mieć miejsce co około trzy godziny. Częste karmienie pobudzi organizm do wytwarzania pokarmu. Mama powinna pamiętać, aby karmić dziecko raz jedną a raz drugą piersią. Nie należy w trakcie jednego karmienia podawać dziecku pokarmu na przemian z jednej i drugiej piersi, ponieważ wtedy spożywa ono podwójną wysokocukrową porcję, która może powodować bolesne kolki. Najlepiej każde kolejne karmienie rozpoczynać od innej piersi. Kluczowa jest także pozycja maluszka w trakcie karmienia. Jego ciało powinno przylegać do ciała mamy, tułów, ramiona oraz główka powinny stanowić jedną linię, zaś twarz dziecka powinna być bezpośrednio zwrócona w stronę piersi, aby maluszek nie musiał kręcić szyją. Dobre ułożenie dziecka pozwoli na odpowiednie złapanie brodawki, dzięki czemu nie będzie dochodziło do nienajadania się brzdąca. W celu pobudzenia laktacji mama może również odciągać pokarm ręcznie lub za pomocą laktatora. Wówczas jej organizm czując większe zapotrzebowanie na pokarm, zacznie produkować go w zwiększonej ilości.

Istotną kwestią jest również dieta samej mamy, która powinna pamiętać o przyjmowaniu co najmniej dwóch litrów wody dziennie, a także o spożywaniu dużej ilości owoców oraz warzyw, jak również ryb i chudego mięsa. Dodatkowo, w ciągu dnia warto znaleźć czas na chwilę wytchnienia – przemęczenie oraz stres negatywnie odbijają się w produkcji pokarmu. Jeżeli mama ma za dużo domowych obowiązków na głowie, to powinna poprosić najbliższych – partnera lub rodziców o pomoc, a sama pozwolić sobie na odpoczynek, ciepłą kąpiel czy relaksacyjny masaż, który uwolni ją od bolączek.

W czasie trwania kryzysu laktacyjnego nie warto zaprzestawać karmienia piersią, a w zamian sięgać po mleko modyfikowane, ponieważ wtedy pobudzenie laktacji może być bardzo utrudnione. Gdy maluch nie będzie regularnie przystawiany do piersi, organizm nie wyczuje potrzeby produkcji mleka, co może spowodować, że zaprzestanie jego produkcji na dobre. Co więcej, brzdąc przyjmując mleko z odpowiednio wyprofilowanej butelki może nie chcieć już przyjmować pokarmu od mamy, ponieważ będzie się ono wiązało z większym wysiłkiem.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News