Minister edukacji o nauce zdalnej i stacjonarnej

Minister edukacji Przemysław Czarnek był gościem czwartkowego programu Graffiti na Polsat News. Minister wypowiadał się m.in. na temat zbliżającego się roku szkolnego. Jak stwierdził, ciężko przewidzieć, co będzie działo się za kilka miesięcy. Sytuacja jest skomplikowana. Czy rodzice uczniów powinni się obawiać?
Minister edukacji starał się uspokoić widzów i przede wszystkim zapewnić, że rząd zrobił wszystko, by w nadchodzącym roku szkolnym sytuacja uczniów była o wiele bardziej bezpieczna i stabilna: wyasygnowaliśmy jako rząd ponad 100 mln złotych na sprzęt, który właśnie dociera do szkół.
Minister edukacji: Mamy lepszą sytuację niż przy poprzednich falach
Minister edukacji w programie Graffiti podkreślił, że sytuacja w szkolnictwie jest obecnie dużo lepsza niż w poprzednich dwóch latach:
- Mamy blisko 80 proc. zaszczepionych nauczycieli, ponad 30 proc. dzieci powyżej 12. roku życia, będziemy prowadzić akcje szczepień w szkołach. (...) Mamy lepszą sytuację niż przy poprzednich falach -zapewnił Czarnek.
Chociaż ministerstwo planuje rozpoczęcie akcji szczepień w szkołach, to jak zaznaczył szef resortu, ministerstwo edukacji nie będzie określać minimalnego poziomu szczepień w placówkach, bo jak zauważył, resort nie jest od tego:
- Wykonujemy funkcję pomocniczą dla resortu zdrowia. Nie jesteśmy od tego, żeby przeprowadzać akcje szczepień. Jesteśmy od tego, żeby je ułatwiać i promować.
Czarnek: Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co będzie za kilka miesięcy
Minister przyznał, że biorąc pod uwagę przewidywania, nie ma zagrożenia dla edukacji stacjonarnej w dłuższej perspektywie. Poza tym rząd zdążył już wyposażyć wiele szkół w sprzęt, który ma jeszcze bardziej usprawnić naukę:
-Przygotowujemy się do rozpoczęcia roku szkolnego, wyasygnowaliśmy jako rząd ponad 100 mln złotych na sprzęt, który właśnie dociera do szkół -podkreślił.
Czarnek na koniec podziękował wszystkim nauczycielom, ponieważ jak stwierdził, znaczna część tej grupy zawodowej już się zaszczepiła. Minister przyznał, że gdyby inne grupy społeczne zachowały się tak odpowiedzialnie, jak nauczyciele, być może koronawirus byłby już za nami.
Chociaż szef resortu zapewniał o stabilnej sytuacji, dodał też, że na razie ministerstwo nie jest w stanie przewidzieć, co wydarzy się za kilka miesięcy. Jak widać, zarówno uczniowie, jak i ich rodzice powinni być przygotowani na wszystko.
Zobacz post:
- Nie wrócimy po kilku tygodniach na nauczanie zdalne, ale nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co będzie za kilka miesięcy - mówił @CzarnekP gość @marcinfijolek @Graffiti_PN https://t.co/btKVifW31O
— PolsatNews.pl (@PolsatNewsPL) August 26, 2021
Artykuły polecane przez redakcję Portal Parentingowy:
Brytyjka będąc w ciąży po 3 tygodniach zaszła w kolejną ciążę
Kobieta podczas porodu dowiedziała się, że ma podwójny system rozrodczy
Mama znalazła w łóżku dziecka nietypowe robaki. Okazało się, że nie były to pluskwy
Źródło: Twitter, Polsat News











