Wyszukaj w serwisie
Przed ciążą Ciąża i Poród dziecko 0-2 przedszkolak szkoła Życie rodzinne zdrowie i pielęgnacja dziecka quizy
portalparentingowy.pl > Szkoła > Młodzi w nosie mają studia. Coraz mniejszy procent maturzystów chce się uczyć na uczelniach wyższych
Aneta Zabłocka
Aneta Zabłocka 13.06.2024 17:08

Młodzi w nosie mają studia. Coraz mniejszy procent maturzystów chce się uczyć na uczelniach wyższych

uniwersytet warszawski
Fot. Shutterstock/Chrispictures

Wybór uczelni to dla maturzystów jedno z najważniejszych życiowych wyzwań. Jakie są kryteria tej decyzji – perspektywy zawodowe, lokalizacja, a może możliwość studiowania wymarzonego kierunku? Instytut Badawczy IPC na zlecenie Politechniki Wrocławskiej sprawdził, co jest najistotniejsze dla przyszłych studentów. 

Decyzja, jaką podejmują młodzi ludzie przy wyborze uczelni, to nie tylko klucz do ich przyszłej kariery, ale także ważny krok w rozwoju osobistym. Dlatego wśród uczniów panuje… ostrożność. Nie spieszą się z jednoznacznymi deklaracjami i rozważają różne opcje, co będą robić po maturze.  

Realny pragmatyzm

Na studia planuje iść 53,5 proc. uczniów ostatnich dwóch klas liceów i techników. Ci, którzy się na to decydują, mają bardzo praktyczne podejście do wyboru szkoły wyższej. Najważniejsza jest dla nich lokalizacja uczelni. Jednym z powodów może być chęć obniżenia kosztów związanych z przeprowadzką czy dojazdami. Wiele osób wskazuje bowiem na kwestie finansowe jako główną przeszkodę w realizacji wymarzonej ścieżki edukacyjnej.

Młodzi ludzie nie czują też potrzeby szybkiego wyfruwania z gniazda, bo są mocno związani z bliskimi. Pytani „Co jest dla Ciebie ważne w życiu?” na pierwszym miejscu wymieniają rodzinę, a za swoje główne źródło wsparcia uznają rodziców. 

Młodzież nie traktuje już studiów jak przedłużenia młodości. Uczniowie oczekują, że nauka na poziomie wyższym dostarczy im specjalistycznej wiedzy i praktycznych umiejętności, które będą niezbędne w ich przyszłej pracy. Przyszli studenci zwracają więc uwagę na dostępność interesującego ich kierunku i ciekawy program studiów, a także wysokie kwalifikacje kadry dydaktycznej. 

NIK prześwietlił polskie uczelnie. Jak uczelnie wyższe kształcą cudzoziemców?

Chcą mieć pewność, że inwestycja w edukację przyniesie realne korzyści w postaci dobrze płatnej pracy, stabilności zawodowej i finansowej niezależności. Dlatego też wysoko cenią uczelnie, które prowadzą programy wymiany międzynarodowej lub współpracują z zagranicznymi uniwersytetami i firmami.  

Jednak te oczekiwania trochę kłócą się z odpowiedziami na pytanie o wymarzone kierunki studiów. W czołówce znajdują się bowiem kierunki związane z ekonomią, administracją i psychologią. 

​– Jak widać, pragmatyczne podejście młodych do studiowania nie idzie w parze z wyborami dotyczącymi dziedziny, którą chcieliby się zajmować. Na czele listy najpopularniejszych kierunków znajdują się takie, które nie dają jasnej wizji kariery. Część z nich jest nawet wyraźnie zagrożona zmianami związanymi z wykorzystaniem AI – zauważa dr Anna Borkowska, psycholożka, wicedyrektorka Centrum Doskonałości Dydaktycznej Politechniki Wrocławskiej. 

Klucz do kariery i rozwoju

Ponad połowa ankietowanych uważa, że wyższe wykształcenie to klucz do sukcesu zawodowego. Ale to nie wszystko – młodzi ludzie oczekują od uczelni również wsparcia w rozwoju kariery. I liczą na taką pomoc nie tylko podczas studiów, ale także później, gdy będą szukać swojej pierwszej pracy. 

Wielu ankietowanych pragnie, aby lata spędzone na uczelni były czasem rozwoju osobistego i poszerzania horyzontów. Chcą zgłębiać na studiach wiedzę z obszarów, które są dla nich ważne i inspirujące. Wybierają więc kierunki zgodne ze swoimi pasjami, takie jak architektura, sztuka czy socjologia. Zwracają też uwagę na uczelnie, które oferują programy edukacyjne dostosowane do ich zainteresowań. 

– Wyobrażenia i oczekiwania młodzieży na temat studiowania na różnych kierunkach nie zawsze pokrywają się z rzeczywistością. W dodatku niektórzy maturzyści wybierają uczelnię na ostatnią chwilę, np. w końcowym tygodniu rekrutacji, mając dość mało informacji na jej temat. Młodzi ludzie są racjonalni, pragmatyczni, ale też powściągliwi w swoich deklaracjach i wyborach. I to jest naturalne! Nie powinniśmy oczekiwać od 17- czy 18-latków jednoznacznych decyzji rzutujących na ich całe życie. Dopiero gdy już znajdą się na uczelni, zaczynają bowiem poznawać, czym jest studiowanie – zaznacza dr Anna Borkowska. 

Alternatywna życiowa ścieżka

Okazuje się, że prawie jedna trzecia ankietowanych wciąż nie wie, czy pójdzie na studia. 15 proc. już zdecydowało, że to nie dla nich. Dlaczego? Uważają, że wykształcenie wyższe nie jest konieczne do rozwoju kariery i wolą przeznaczyć ten czas na zdobycie praktycznego doświadczenia zawodowego. 

– Jeszcze w 2018 r. studiować chciało aż 95 proc. maturzystów, widać więc, że trend jest spadkowy. Prysnął mit, że studia gwarantują dobrą pracę. Rynek pracy ceni fachowców, którzy nie zawsze mają wyższe wykształcenie. Młodzież może być też rozczarowana klasycznym stylem kształcenia w szkołach średnich i podstawowych. Uczeń często kończy szkołę z przekonaniem, że jest jedynie odbiorcą, który ma biernie przyswajać przekazywaną mu wiedzę. Dlatego na politechnice kładziemy tak duży nacisk na inicjatywy dające poczucie wpływu. Chcemy, by studenci mogli współdecydować o środowisku, w którym się kształcą – podkreśla prof. dr hab. inż. Kamil Staniec, prorektor ds. kształcenia Politechniki Wrocławskiej. 

Zobacz też:

Nauczycielka wyjawiła, że młodzież ubiera się niechlujnie na maturę

5 godzin egzaminu i ustna matematyka. Matura w PRL była trudniejsza i znaczyła dużo więcej niż dzisiaj

Najdroższe korepetycje w Polsce. Tutaj rodzice wydają tysiące złotych miesięcznie
 

Powiązane
Był sobie kot
"Był sobie kot" już w kinach. Świetna zabawa dla całej rodziny
Karol Strasburger
Pokręcony quiz z pytaniami z "Familiady". Zgadniesz, jak odpowiedzieli ankietowani?