portalparentingowy.pl
klasa

Pxhere (CC0 Domena publiczna)

Przemysław Czarnek o nauce zdalnej. Przyznał, że nie był świadomy istnienia ważnego problemu

4 Stycznia 2021

Autor tekstu:

Jessika Piechocka

Udostępnij:

Przemysław Czarnek zareagował na wieści o nowych formach ściągania. Szef MEN zapowiedział, że będzie chciał temu przeciwdziałać. Dodał również, że nie był świadomy problemu.

Podczas nauki zdalnej powstało wiele firm, oferującym uczniom "pomoc" w rozwiązywaniu sprawdzianów i prac domowych. Firmy te proponują również rozwiązywanie egzaminów podczas zajęć online.

Koszt takich usług waha się od 20 do 60 złotych, w zależności od poziomu nauczania. Jak informują firmy, istnieje możliwość zaliczenia całego semestru.

Problem wynikające ze zdalnego nauczania

Istotny problem jako pierwszy opisał portal Tygodnik Polsat News. Z przedstawionych w artykule informacji wynika, że podczas pandemii koronawirusa i nauki zdalnej w Internecie rozszerza się nowy "sprawdzianowy" biznes.

W ogłoszeniach w mediach społecznościowych przeczytamy, że wystarczy napisać kilka godzin przed planowanym sprawdzianem, podesłać zadania, gdy tylko pojawią się na ekranie komputera i w kilka minut dostaniemy bezbłędnie rozwiązane ćwiczenie. Koszt takiej usługi waha się w zależności od poziomu trudności. Za sprawdzian w szkole podstawowej zapłacimy od 25 do 30 zł.  Za test na poziomie szkoły średniej powyżej 30 zł. Za rozwiązanie kolokwium student musi zapłacić około 60 zł. Na zachętę autorzy ogłoszenia dodają, że ich konsultant sprawdza wiadomości całą dobę, wiec pomocą służą również w "nagłych przypadkach" - czytamy w artykule.

O nową formę ściągania zapytany został w Polsat News Przemysław Czarnek. Okazało się, iż MEN nie wiedziało o problemie, jaki się pojawił. Szef MEN obiecał jednak, że zajmie się sprawą.

Nie docierały do nas wcześniej takie sygnały. Dziękuję za te informacje. Jutro będziemy rozmawiać z kuratorami oświaty w całej Polsce i będziemy analizować jak bardzo zaawansowany jest ten proceder "nowoczesnego ściągania" i będziemy próbowali przeciwdziałać - powiedział Czarnek.

Powrót dzieci do szkół

Minister wypowiedział się również w sprawie powrotu dzieci do szkół. Przyznał, że bardzo prawdopodobne jest to, iż dzieci wrócą do placówek 17 stycznia - czyli po zakończeniu ferii zimowych.

Jeśli sytuacja nie zmieni się, to bardzo prawdopodobny jest scenariusz, że po 17 stycznia wrócą do szkół klasy 1-3, a być może również klasy ósme i maturalne - powiedział Czarnek.

W sprawie powrotu dzieci do szkół wypowiedział się również minister zdrowia - Adam Niedzielski.

Niedzielski oświadczył w Porannej rozmowie w RMF FM, że decyzja powrotu dzieci do placówek edukacyjnych nie będzie podjęta z dużym wyprzedzeniem. Na pytanie, czy po feriach dzieci wrócą do szkoły? Minister powiedział do kiedy należy poczekać.

Ta decyzja nie będzie podjęta z dużym wyprzedzaniem. Musimy poczekać na efekty świąt i sylwestra - wyznał minister zdrowia.

Artykuły polecane przez redakcję Portal parentingowy:

Źródło: PolsatNews.pl

Podobne artykuły

Minister edukacji przekazał nowe zasady dot. egzaminów

Szkoła

Minister edukacji przekazał nowe zasady dot. egzaminów

Czytaj więcej >
Wiemy kiedy ucznowie wrócą do szkół

Szkoła

Premier ogłosił harmonogram powrotu uczniów do szkół. ,,29 maja uczniowie wszystkich klas wrócą do szkoły w trybie stacjonarnym''

Czytaj więcej >

Szkoła

Powrót do nauki stacjonarnej. W Dzienniku Ustaw pojawiło się rozporządzenie

Czytaj więcej >
Powrót do szkół

Szkoła

Minister edukacji: ,,mamy nadzieję, że w maju nastąpi powrót wszystkich uczniów do szkół'' minister edukacji

Czytaj więcej >

Szkoła

Minister edukacji o terminie powrotu do przedszkoli i szkół: ,,Zaczynamy od najniższych roczników''

Czytaj więcej >
Minister edukacji o powrocie dzieci do szkół

Szkoła

Kiedy uczniowie wrócą do szkół? Minister edukacji: "Mam nadzieję na powrót od 26 kwietnia"

Czytaj więcej >