Nauka zdalna, najmłodsi uczniowie
unsplash.com BBC Creative
Weronika Wasiak - 10 Listopada 2020

Eksperci informują, kto najbardziej ucierpiał przez naukę zdalną. Dzieci "zapomniały, jak posługuje się nożem i widelcem"

Nauka zdalna jest zmorą nie tylko uczniów, ale też nauczycieli. Tymczasem eksperci przyznali, która grupa odczuwa najgorsze skutki obecnej sytuacji.

Nauka zdalna obowiązywać ma do 19 listopada. Decyzja o ewentualnym wydłużeniu będzie zależna od sytuacji epidemiologicznej pod koniec miesiąca. Choć rodzice, uczniowie i pedagodzy już w wakacje domagali się zamknięcia szkół i nie zgadzali się z decyzją rządu w sprawie powrotu uczniów do placówek, gdy nauka zdalna stała się faktem, wielu znalazło się w trudnej sytuacji.

Coraz częściej opinia publiczna dyskutuje o negatywnych skutkach zamknięcia szkół. Warto wspomnieć, że zgodnie z informacjami przekazywanymi przez premiera Mateusza Morawieckiego, otwarte wciąż pozostają przedszkola i żłobki. Okazuje się, że według specjalistów, to właśnie te dzieci najbardziej cierpią ze względu na obecną sytuację.

Eksperci nie pozostawili złudzeń. Nauka zdalna szczególnie odbija się na najmłodszych

Radio Zet przytoczyło na swoim Twitterze najnowsze słowa Brytyjskiej Rządowej Agencji do Spraw Edukacji Ofsted. Wynika z nich, że małe dzieci najtrudniej znoszą czas epidemii i obostrzenia nakładane na placówki. Zdaniem ekspertów, najmłodsi uczniowie ponoszą największe konsekwencje tego, co obecnie dzieje się nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Wielu maluchów zwyczajnie... cofa się w rozwoju.

"Zamknięcie szkół z powodu #koronawirusa ma wpływ na małe dzieci. Niektóre z nich zapomniały, jak posługuje się nożem i widelcem, a inne wróciły do pieluch" - przekazała Brytyjska Rządowa Agencja ds. Edukacji Ofsted, cytowana przez Radio Zet.

Trudny czas dla wszystkich

Nie w sposób zaprzeczyć jednak, że na ciągle zmieniających się przepisach szkolnych cierpią też nauczyciele i starci uczniowie. W trudnej sytuacji znaleźli się w szczególności przyszli absolwenci, klas maturalnych i ósmych szkoły podstawowej.

Za kilka miesięcy tysiące uczniów przystąpi do egzaminów, ale jeżeli pandemia nie ustanie, a obostrzenia wciąż będą wprowadzane, trudno jest przewidzieć, jak przebiegać będą testy kończące szkołę i czy w ogóle dojdzie do nich w terminie.

Źródło: Radio Zet

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News