chłopczyk: bohater
pixabay
Damian Witoń - 18 Lutego 2021

Wskoczył do płonącego domu, aby ratować siostrzyczkę. Chłopczyk został okrzyknięty bohaterem

Mała dziewczynka utknęła w płonącym domu. Uratował ją 7-letni brat, który szybko został okrzyknięty bohaterem. Jego zachowanie było bardzo ryzykowne i przerażające, chłopczyk nie mógł jednak zostawić swojej siostrzyczki

7-letni chłopczyk stał się sławny na całym świecie po tym, jak wieść o jego czynie dotarła do mediów. Dzielny bohater uratował swoją małą siostrę, ryzykując własnym życiem.

Chłopczyk ryzykował własnym życiem, aby ocalić siostrzyczkę

Wieczór rodziny Davidsonów wyglądał zupełnie zwyczajnie. Nic nie zapowiadało dramatycznych zdarzeń, które miały się wkrótce rozegrać. Rodzice nakarmili trójkę swoich dzieci, położyli je do łóżek i sami udali się na spoczynek. Według późniejszych ustaleń zasnęli około godziny 20:30. Kilka godzin później, mamę obudził niepokojący zapach. Okazało się, że była to woń dymu, dochodząca z pożaru, który wybuchł w ich domu.

Rodzice natychmiast zaczęli ewakuację. Zdołali zabrać z domu dwóch synów. Niestety nie udało im się dostać do 22-miesięcznej córeczki o imieniu Erin. Pożar zagrodził drogę do kołyski, w której się znajdowała. Zrozpaczony ojciec robił wszystko co mógł, aby samemu się do niej przedrzeć. Niestety na niewiele się to zdało.

Dym i ogień były tak gęste, że nie mogłem się do niej dostać - wspomina tata

Na szczęście mężczyzna oraz jego syn 7-letni Eli wpadli na pewien pomysł, który okazał się zbawieniem dla małej Erin. Ojciec był za duży, aby przejść przez małe okno w pokoju dziewczynki, ale 7-latek mógł się w nim zmieścić. W związku z tym mężczyzna przesadził go przez nie, a Eli czym prędzej podbiegł do siostrzyczki i wziął ją na ręce. Ryzykując życie przedarł się z powrotem do okna i oddał Erin rodzicom, po czym wyszedł przez okno.

Dziennikarze zapytali Erina, czy nie bał się o swoje życie w trakcie ratowania siostrzyczki. Chłopiec nie wstydził się przyznać, że odczuwał strach, jednak zaznaczył, że bardzo nie chciał stracić Eli, co dało mu siłę.

Nie moglibyśmy być bardziej dumni z Eliego. Zrobił coś, czego nie zrobiłby dorosły mężczyzna - powiedział zachwycony ojciec

Dom rodziny Davidsonów doszczętnie spłonął w pożarze. Na szczęście, dzięki ludziom dobrej woli, szybko udało się zebrać pokaźną kwotę na budowę nowego gniazdka dla sympatycznej familii.

Artykuły polecane przez redakcję Portal parentingowy:

Źródło: parenting.pl

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News