portalparentingowy.pl
dziecko (1)

unsplash.com/Nathan Dumlao

Smutny finał kąpieli 4-latka. Rodzice popełnili jeden błąd

1 Września 2021

Autor tekstu:

Basia Bujar

Udostępnij:

Rodzice czteroletniego Oscara przeżyli chwile grozy. Kąpiel dziecka zakończyła tragedią – chłopiec z licznymi oparzeniami trafił do szpitala. Wszystko przez piankę, którą bawił się podczas kąpieli. Teraz ojciec dziecka apeluje do innych rodziców.

Nikt nie przypuszczał, że kąpiel czteroletniego Oscara Beddarda zakończy się wizytą w szpitalu. Chłopiec grzecznie bawił się w wannie, a pod ręką – jak każde dziecko w jego wieku – miał ulubione zabawki. Jedną z nich była pianka do kąpieli. Chwilę później okazała się ona przyczyną tragedii.

Dziecko: pomyłka na porodówce

Lekarze pomylili dzieci na porodówce. Prawda wyszła na jaw, kiedy mama wzięła synka na ręce

CZYTAJ DALEJ

Dziecko z licznymi oparzeniami trafiło do szpitala

O dramatycznej sytuacji z życia rodzinnego opowiedział ojciec czteroletniego Oscara w rozmowie dla magazynu „The Sun”. Zdradził, że jego syn podczas kąpieli bawił się przeznaczoną do niej pianką w sprayu. To właśnie ona miała wejść w interakcję ze stojącą nieopodal świecą zapachową.

- Kiedy Oscar wypuścił bąbelki, one uderzyły w nieosłonięty płomień świecy i praktycznie eksplodowały – relacjonował wstrząśnięty tata dziecka, Jonathan.

Mężczyzna wraz z matką chłopca zareagowali od razu. Gdy tylko zauważyli, że w ich łazience doszło do „eksplozji”, ruszyli na pomoc dziecku, oblewając go zimną wodą. Chwilę później przyjechała karetka pogotowia, chłopiec trafił do szpitala Alder Hey w Liverpoolu. Na jego twarzy, szyi, ramionach i klatce piersiowej znajdowały się liczne oparzenia.

- Wiedzieliśmy, jak skóra złuszcza się z ciała syna – dodał tata Oscara.

Ojciec chłopca ostrzega innych rodziców

Jak się okazuje, przyczyną tragedii, do której doszło w domu Beddardów, było połączenie palącej się świecy zapachowej i pianki do kąpieli. Produkt przeznaczony dla dzieci miał co prawda etykietę z ostrzeżeniem, że spray może być łatwopalny, jednak ojciec dziecka nie rozumie, w jaki sposób mogła zapalić się mokra pianka.

Z uwagi na dramatyczną sytuację i cierpienie Oscara rodzice wystąpili o przyznanie odszkodowania do firmy produkującej piankę do kąpieli. Obydwoje mają świadomość tego, że ich syn jeszcze przez wiele lat będzie żył z ogromną traumą. Wstrząśnięci tym zdarzeniem apelują też do innych rodziców o ostrożność.

- Nie można sprzedawać produktów, które są tak łatwopalne, zwłaszcza jeśli są przeznaczone dla dzieci. Mnóstwo ludzi ma świece i zapala je podczas kąpieli – mówił tata chłopca.

Oscar spędził w szpitalu cały tydzień. Na szczęście lekarze w porę zajęli się powstałymi na jego ciele ranami i przeszczep skóry okazał się niepotrzebny. Dziecko ma jednak na ciele blizny, które najprawdopodobniej zostaną z nim na całe życie. Specjaliści mówią też o zespole stresu pourazowego.

Artykuły polecane przez redakcję Portal parentingowy:

  • Szukasz pomysłu na zabawę dla dzieci w domu? Przedstawiamy kilka wspaniałych propozycji

  • Czym grozi picie kawy w ciąży? Amerykańscy naukowcy alarmują, konsekwencje mogą być poważniejsze, niż się wydaje

  • Objawy niedoboru witaminy D. U dzieci jest on szczególnie niebezpieczny, lekarz tłumaczy, na co zwrócić uwagę

Źródło: WP Parenting

Basia BujarAutor

Redaktor portalparentingowy.pl

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@portalparentingowy.pl

Podobne artykuły

Dziecko

Kupiła zestaw do sztucznego zapłodnienia. 9 miesięcy później urodziła "e-dziecko"

Czytaj więcej >
Zdjęcie ilustracyjne

Dziecko

Służby odnalazły dwoje dzieci w krzakach. To nie pierwszy taki przypadek

Czytaj więcej >

Dziecko

"Smartphone Pinky" - schorzenie, które dotyka współczesne dzieci. Wystarczy spojrzeć na ich palce

Czytaj więcej >
dziecko

Dziecko

Poznań: 2,5-letnie dziecko wypadło z okna

Czytaj więcej >

Dziecko

Polacy narodem topielców? Fakty i mity o wakacyjnych utonięciach

Czytaj więcej >
dziecko

Dziecko

2-letni chłopiec krzyczał przed zaśnięciem i zaraz po obudzeniu. Okazało się, że miał epilepsję

Czytaj więcej >