Dziecko wplątało zabawki we włosy
fot, facebook.com/Lisa Tschirlig Hoelzle
Karol Zaborowski - 31 Marca 2021

We włosach dziewczynki utknęła zabawka. Potrzeba było 20 godzin, żeby się jej pozbyć

Lisa Tschirlig Hoelzle przez 20 godzin walczyła z zabawkowymi rzepami, które utknęły we włosach jej córki. Kobieta obawiała się, że trzeba będzie obciąć włosy dziewczynki na krótko. Teraz Lisa ostrzega innych rodziców przed podobnymi sytuacjami.

Córka Lisy o imieniu Abigail znalazła się w nie lada tarapatach. Podczas zabawy we włosy dziewczynki wplątały się zabawkowe rzepy. Zabawki zostały wysypane na głowę Abigail przez jej brata, który stwierdził, że będzie to dobry dowcip. Jednak chłopiec nie przewidział, że doprowadzą do tylu problemów.

Noah nie ukrywał, co się stało i od razu poinformował mamę, że we włosy Abigail coś się wplątało. Kiedy Lisa zobaczyła we włosach córki dziesiątki rzepów, aż nie mogła uwierzyć własnym oczom. Kobieta od razu podjęła próbę wyciągnięcia zabawek z włosów dziewczynki, jednak okazało się to, o wiele trudniejsze niż przypuszczała. Wyciągnięcie zaledwie 15 rzepów zajęło jej około 3 godziny, a według relacji kobiety, Abigail miała we włosach aż 150 takich rzepów.

Mama walczyła, aby uratować włosy córki

Rzepy, o których mowa nazywają się Bunchems i ich producent ostrzega na opakowaniu, że mogą się w czasie zabawy zaplątać we włosy dziecka. Kiedy mąż Lisy wrócił do domu, zaczął od razu szukać pomocy w internecie. Okazało się też wtedy, że wiele dzieci znalazło się w identycznej sytuacji co Abigail.

Internauci polecali, aby zastosować oliwkę i olej roślinny, ponieważ w ten sposób rzepy miały o wiele łatwiej odchodzić od włosów i już tak mocno nie łączyć się w zbite skupiska. Niestety w przypadku Abigail ta metoda w ogóle się nie sprawdziła, a było wręcz jeszcze gorzej.

Rodzice znaleźli sposób, aby ich dzieci mogły chodzić do przedszkoli i żłobkówRodzice znaleźli sposób, aby ich dzieci mogły chodzić do przedszkoli i żłobkówCzytaj dalej

Choć sytuacja wyglądała naprawdę beznadziejnie, Lisa postanowiła uratować włosy córki i udało jej się to po długich i wyczerpujących 20 godzinach. Oczywiście samo wyciągnięcie zabawek nie rozwiązało problemu, ponieważ włosy Abigail trzeba było doprowadzić jeszcze do ładu i dokładnie je rozczesać, co trwało kolejną godzinę. Na szczęście dziewczynka bardzo dobrze zniosła całą tę sytuację, a kiedy jej mamie brakowało już sił, to nawet ją pocieszała.

Lisa postanowiła ostrzec innych rodziców i całą swoją historię opisała za pomocą postu opublikowanego na jej profilu na Facebooku. My postanowiliśmy poprosić o komentarz Panią Katarzynę, która w czasie swojej pracy w jednym z lubelskich przedszkoli, spotkała się nie raz z identyczną sytuacją.

- Jeżeli takie rzepy zaplączą się we włosy, to najlepiej użyć oleju lub jedwabiu do włosów, który dostaniemy w sklepie. Dzięki temu łatwiej będzie się ich pozbyć. Żeby w tym czasie dziecko się nie stresowało, druga osoba może mu czytać bajkę. To sprawia, że dziecko spokojniej siedzi i się też nie nudzi. Może też bawić się plasteliną czy też układać puzzle. Najważniejsze jest, aby nie panikować przy dziecku. Takie rzeczy podczas zabawy dzieją się w przeciągu chwili. Czasami człowiek nawet nie zdąży zareagować. Oczywiście o każdym takim przypadku informowaliśmy rodziców - mówi Pani Katarzyna.

I post the good .... well here is some of the bad ☹️☹️☹️ Friday at 4pm until Saturday at 10pm was my worst Mom...

Opublikowany przez Lisę Tschirlig Hoelzle Niedziela, 10 stycznia 2021

Artykuły polecane przez redakcję Portal parentingowy:

źródło: Facebook

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News