Dziecko się buntuje
fot. unsplash.com/Marcos Paulo Prado
Karol Zaborowski - 7 Lutego 2021

Kiedy dziecko zaczyna się sprzeciwiać. Sposoby na okiełznanie buntu dwulatka

Dzieci potrafią bardzo dobitnie pokazać, że coś chcą lub zakomunikować swój sprzeciw. Często towarzyszy temu krzyk i niemała histeria. Są jednak sposoby, aby w porę uniknąć kłopotliwej i męczącej awantury z maluchem.

Któż z nas nie zna takich sytuacji z własnego doświadczenia lub bycia świadkiem awantury z udziałem dziecka. Oczywiście, dziecko jeszcze będąc niemowlakiem, potrafi pokazać swój sprzeciw, ale dopiero koło 2 roku życia można zaobserwować u niego swoisty bunt.

Nagle jednym z najczęściej powtarzanych słów, jakie słyszy rodzic, jest „nie” i to niezależnie od tego, co zaproponuje maluszkowi. Jest to również czas, kiedy dziecku zaczyna coraz bardziej zależeć, aby stawiać na swoim i jednocześnie testować, jak bardzo może sobie pozwolić.

Kiedy dzieci się buntują

Już na wstępie trzeba zaznaczyć, że wchodzenie w dyskusję z dzieckiem, które zaczęło histerycznie krzyczeć lub próba przekrzyczenia jest z góry skazana na porażkę. W takich sytuacjach o wiele lepiej działa zapobieganie ewentualnym wybuchom lub sprzeciwom niż potem ich łagodzenie.

Pierwszą z takich metod jest odpowiednie formułowanie swoich wypowiedzi. Zamiast pytać dziecko np. czy pójdzie się wykąpać, to po prostu powiedzmy, że idziemy napościć wody do wanny. Warto też zaangażować dziecko i powiedzieć mu, żeby np. pozbierało zabawki, a my w tym czasie nalejemy wodę.

5-latka walczy z chorobą. Rodzice proszą o pomoc5-latka walczy z chorobą. Rodzice proszą o pomocCzytaj dalej

Pamiętajmy, że 2 lata to wiek, kiedy dziecko chce coraz bardziej decydować o tym, co się wokół niego dzieje. Więc niech to dziecko zdecyduje, którą z zaproponowanych zabawek weźmie do kąpieli, albo, w której kurteczce dziś wyjdzie na spacer. To samo tyczy się jedzenia. Jeżeli wiemy, że przygotowujemy kanapki, to niech dziecko powie, czy woli pomidora, czy też ogórka.

Dobrą metodą może być też odwrócenie uwagi dziecka, jeżeli widzimy, że zbliża się awantura. Możemy to zrobić, chociażby przez mówienie o nierealnych sytuacjach. Jeżeli dziecko musi na coś poczekać, ale uważa, że to za długo to powiedzmy „och szkoda, że nie mamy maszyny czasu, która by to przyspieszyła”. Możliwości jest nieskończenie wiele i ogranicza je tylko nasza wyobraźnia, a maluch, który wkręci się w takie marzenia, nawet nie zauważy, jak minie wymagany czas.

Warto też się zastanowić, co sprawia, że nasze dziecko na niektóre elementy reaguje buntem. Może w bucie, którego nie chce założyć, jest kamyczek, albo wkładka się podwinęła i jest mu po prostu niewygodnie.

Dobrym pomysłem na unikanie niepotrzebnych awantur jest też planowanie np. zakupów. Jeżeli nasze dziecko widząc zabawkę na sklepowej półce, zawsze reaguje w ten sposób, że musi ją mieć, to unikajmy chodzenia do galerii handlowych i hipermarketów. Natomiast jeżeli musimy już tam pójść, to szerokim łukiem omijajmy dział z zabawkami.

Artykuły polecane przez redakcję Portal parentingowy:

Źródło: edziecko.pl

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News