Minister edukacji o powrocie dzieci do szkół
fot. Tima Miroshnichenko, Pexels.com
Karol Zaborowski - 16 Kwietnia 2021

Kiedy uczniowie wrócą do szkół? Minister edukacji: "Mam nadzieję na powrót od 26 kwietnia"

Podczas ostatniej konferencji prasowej mogliśmy usłyszeć, że większość obowiązujących obostrzeń została przedłużona. Tyczy się to również nauczania zdalnego. Jednak minister edukacji podał możliwy termin powrotu uczniów do szkół,

Podczas swojego wystąpienia w TVN 24, minister edukacji Przemysław Czarnek był pytany między innymi o możliwy termin powrotu uczniów do szkół. Polityk wprost powiedział, od czego będzie on zależał, a także podał możliwy termin.

Już w poprzednich wywiadach z ministrem edukacji mogliśmy usłyszeć, że politycy nie wykluczają powrotu uczniów do szkół jeszcze w kwietniu. W tamtym momencie, kiedy praktycznie każdego dnia padał kolejny rekord w ilości zakażeń koronawirusem w ciągu doby, wydawało się to niemożliwe. Jednak Przemysław Czarnek nadal pozostaje przy swoim i twierdzi, że przy odpowiedniej sytuacji epidemiologicznej w kraju, uczniowie wrócą do szkół już 26 kwietnia.

- Mamy nadzieję na powrót dzieci do szkół od poniedziałku 26 kwietnia. Ale stanie się tak, jeśli sytuacja pandemiczna na to pozwoli - powiedział Przemysław Czarnek.

Mariusz Pudzianowski nie był wychowywany bezstresowo. Opowiedział, jak karała go mamaMariusz Pudzianowski nie był wychowywany bezstresowo. Opowiedział, jak karała go mamaCzytaj dalej

Minister edukacji podał możliwy termin powrotu uczniów do szkół

Oczywiście, nawet jeżeli ten scenariusz się ziści, to nie ma co liczyć, że na raz wrócą wszyscy uczniowie. Już wcześniej zapowiadano, że najpierw do szkół wrócą dzieci z klas I-III, tak jak to miało miejsce w styczniu, a dopiero później starsze roczniki.

Niestety przedłużające się zdalne nauczanie niesie ze sobą coraz większe i poważniejsze problemy. Nauczyciele już od miesięcy alarmują o zaległościach w nauce wśród swoich uczniów, jak i diametralnej zmianie w ich podejściu do samej nauki.

Problemy pojawiają się również na poziomie komunikacji pomiędzy rówieśnikami, którzy teraz po prostu są pozamykani w domach. Cierpi przez to psychika dzieci, o czym również mówili już nie raz specjaliści.

Minister Edukacji tłumaczył też, dlaczego zrezygnowano z obostrzeń dotyczących przedszkoli i żłobków, a te obejmujące szkoły nadal obowiązują. Według polityka chodzi tu przede wszystkim o ograniczenie kontaktów między ludźmi, a także ich migracji. Według podanych przez Czarnka danych, w przypadku otwarcia szkół mówimy o kilku milionach osób w ruchu, co może wpłynąć na wzrost transmisji wirusa.

Artykuły polecane przez redakcję Portal Parentingowy:

Źródło: gazeta.pl

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News