Wyszukaj w serwisie
Przed ciążą Ciąża i Poród dziecko 0-2 przedszkolak szkoła Życie rodzinne zdrowie i pielęgnacja dziecka quizy
portalparentingowy.pl > Dziecko 0-2 > Tu 2-miesięczne dzieci chodzą do żłobka, 4-latki do szkoły. Zgadniesz, co to za kraj?
Marta Uler
Marta Uler 04.06.2024 10:32

Tu 2-miesięczne dzieci chodzą do żłobka, 4-latki do szkoły. Zgadniesz, co to za kraj?

niemowlę raczkuje
Fot. Freepik/master1305

W tym kraju urlop macierzyński trwa tylko 3 miesiące. Mama, jeśli chce szybko wrócić do pracy, musi zorganizować dla dziecka opiekę. Oczywiście, może to być babcia lub inna bliska osoba, ale wiele maluszków trafia do żłobków.

Co ciekawe, jeśli rodzice chcą zagwarantować swojemu dziecku miejsce w takiej instytucji, najlepiej, by zapisali je jeszcze przed porodem! Długi czas oczekiwania to niejedyny minus, jeśli chodzi o żłobki. W dodatku wszystkie są prywatne.

Do żłobka w wieku 2 miesięcy

Patrząc na to, co dzieje się w niektórych krajach europejskich, jeśli chodzi o system edukacji i opieki nad dziećmi, można czasem odnieść wrażenie, że Polacy albo są przewrażliwieni i histeryzują, albo są jednym z nielicznych cywilizowanych i świadomych społeczeństw kontynentu. 

W naszym kraju żłobki zwykle nie przyjmują dzieci młodszych niż roczne. Matki z kolei robią wszystko, by móc zostać ze swoimi maluszkami w domu jak najdłużej. Urlop macierzyński i rodzicielski zaraz po nim, łącznie, mogą trwać ponad rok i 2 miesiące. Ale nawet wtedy ciężko jest rozstać się z kochanym maleństwem i posłać go do żłobka. Kto tylko może sobie na to pozwolić, zapisuje dziecko dopiero do przedszkola, czyli jak maluch skończy już 3 latka. I też bywa dramatycznie!

Ale to Polska. Pisaliśmy już o tym, że we Francji 2-miesięczne niemowlę w żłobku nikogo nie dziwi. Okazuje się, że ten kraj wcale nie jest wyjątkowy. Bardzo podobnie wygląda to w Holandii. Gdy dziecko skończy 6-8 tygodni, przysługuje mu już prawo do żłobka. A rodzice chętnie z niego korzystają.

Fot. Pixabay/erinlenz

Kolejka do żłobka jeszcze przed porodem

Urlop macierzyński w Holandii jest bardzo krótki. Trwa zaledwie 3 miesiące. Jeśli mama po tym czasie chce (musi) wrócić do pracy, powinna znaleźć opiekę dla dziecka. Kto ma do dyspozycji niepracującą babcię, chętną do zajęcia się maluszkiem, ten wygrał los na loterii. Dla pozostałych czekają miejsca w żłobkach. 

"Czekają” to może nie jest dobre określenie, bo trzeba się o nie mocno postarać. Najlepiej zapisać dziecko do wybranej placówki – dagopvang – jeszcze zanim się urodzi. W Holandii jest też alternatywa dla żłobków w postaci opieki organizowanej w własnym domu opiekunki, czyli gastouder.

Z usług opiekunki możemy korzystać równolegle ze żłobkiem. Może ona zaprowadzać i odbierać nasze dziecko do i z właściwej placówki. Te placówki to kinderdagverblijf, czyli takie połączenie żłobka i przedszkola, i peuterspeelzaal – dla starszych dzieci.

Żłobek i przedszkole w Holandii

Kinderdagverblijf przyjmuje maluszki od 3. miesiąca życia do ukończenia 4 lat. Do peuterspeelzaal można zapisać dziecko, które ukończyło 2 latka. Pierwsza opcja pasuje bardziej rodzicom, którzy dużo i długo pracują. Placówki oferują im opiekę nad dziećmi w godzinach 7:30-18:30, ale można zapisać dziecko na pierwszą lub drugą część dnia, niekoniecznie na cały.

Ta druga opcja to opieka nad dziećmi tylko w godzinach porannych, mniej więcej do południa, która nie obejmuje posiłku – trzeba go dziecku przygotować. I znowu – można zapisać dziecko tylko na wybrane 2 albo 4 dni w tygodniu. Jak widać, ten system opieki nad dziećmi w Holandii jest bardzo elastyczny i pracujący rodzice mogą dopasować opiekę do swojego rytmu pracy.

Są także minusy. Np. pieniądze. Żłobki/przedszkola w Holandii są prywatne. Trzeba za nie zapłacić (ok. 8 euro za godzinę), choć państwo je w pewnym stopniu dofinansowuje (nawet 90 proc., trzeba jednak spełniać określone warunki). A także kontroluje – placówki dla dzieci muszą spełniać normy dotyczące kwalifikacji personelu oraz liczby dzieci przypadających na opiekuna (zwykle od 3 do maksymalnie 8, w zależności od wieku). Opiekunka musi posiadać przynajmniej zawodowe wykształcenie w zakresie opieki oraz ukończony kurs pierwszej pomocy.

W jakim wieku dzieci idą do szkoły w Holandii?

Obowiązek szkolny w Holandii zaczyna się od 5. roku życia. Jednak już 4-latki zapisywane są często do szkół, a tu powodem znów są pieniądze. W przeciwieństwie do przedszkola szkoła w Holandii jest bezpłatna. Ponadto, dzieci, które skończą 4 latka, nie mogą już chodzić do przedszkola. 

Dla dzieci do 12. roku życia, które zgodnie z prawem, nie mogą same przebywać w domu, a ich rodzice pracują, również przewidziane jest wsparcie. Są to świetlice (płatne ok. 7 euro za godzinę), znajdujące się poza budynkiem szkoły. Te instytucje muszą zapewnić np. dowóz dzieci po zajęciach przez wychowawców. Świetlice mają swój własny program edukacyjno-wychowawczy, mogą mieć np. profil sportowy albo artystyczny. Najczęściej nie zapewniają jednak posiłków ani pomocy w odrabianiu prac domowych. Oferują z kolei opiekę nad dziećmi także w dni wolne od szkoły oraz w wakacje.

Zobacz także:

Tu 2-miesięczne dzieci chodzą do żłobka, 3-latki do szkoły. Zgadniecie, co to za kraj?

Tu dzieci nie chodzą do żłobka, bo państwo ich nie zakłada. Zgadniecie, co to za kraj?

Francuskie dzieci nie grymaszą i nie płaczą, do rodziców zawsze zwracają się z szacunkiem. Jak Francuzi to robią?