Katar: noworodek
pixabay
Damian Witoń - 25 Lutego 2021

Katar u noworodka - łatwo pomylić go z inną dolegliwością

Katar u noworodków jest dość popularną dolegliwością. Czasem jednak objawy, które mogą być z nim kojarzone, wskazują na coś zupełnie innego.

Katar u noworodków pojawia się stosunkowo często, przez co może być bagatelizowany przez wielu rodziców. To duży błąd, ponieważ w niektórych przypadkach łatwo można pomylić go z inną dolegliwością.

Zatkany nosek to nie tylko katar

Chociaż w większości przypadków zatkany nosek u noworodka świadczy o katarze, bywa, że jego przyczyna jest inna. Mowa tu o tak zwanej sapce, czyli charakterystycznym sapaniu wywołanym przez obrzęk błony śluzowej nosa lub zaleganie w nim cofniętego pokarmu.

Częste kichanie i sapka mogą być wywołane również przez alergen, czyli czynnik ze środowiska zewnętrznego, który wywołuje reakcję alergiczną u malucha.

Zdarza się również, że za problem odpowiedzialne są pozostałości wód płodowych, które mogą znajdować się w nosie maluszka po porodzie. Kichanie i sapanie są wówczas metodą dziecka na pozbycie się ich z organizmu.

Jak wybrać kołyskę, aby dziecko miało z niej pożytek?Jak wybrać kołyskę, aby dziecko miało z niej pożytek?Czytaj dalej

O właściwym katarze noworodka mówimy dopiero wtedy, gdy można zauważyć wydzielinę, która uniemożliwia swobodne oddychanie. Może ona przeszkadzać maluszkowi w zasypianiu i jedzeniu.

Warto wiedzieć, że o podłożu infekcji mogą informować nas właściwości wydzieliny z noska. W przypadku zakażenia wirusowego jest ona wodnista i przezroczysta. Jeżeli organizm dziecka zaatakowały natomiast bakterie, wtedy wydzielina przybiera zielonkawe barwy i jest gęsta.

Noworodek może mieć duże problemy z tym, aby samodzielnie poradzić sobie z zatkanym noskiem. Należy mu zatem udzielić pomocy. Aby to zrobić, można użyć wody morskiej do przepłukania, a następnie oczyścić przewody nosowe przy użyciu gruszki do nosa lub aspiratora. Większość środków farmakologicznych nie nadaje się bowiem dla dzieci poniżej 3 miesiąca życia.

Zdecydowanie lepiej niż leczyć jest zgodnie ze słynnym powiedzeniem zapobiegać. Aby zmniejszyć ryzyko wystąpienia infekcji u dziecka, należy unikać jego przegrzewania. Odpowiednia temperatura w mieszkaniu może być kluczowa. Warto też stosować ważną zasadę dotyczącą ubierania malucha. Mówi ona, że zakładamy mu zawsze o jedną warstwę ubrania więcej, niż mamy na sobie. Istotna jest też wilgotność powietrza, którą możemy zwiększać przy pomocy nawilżaczy.

Artykuły polecane przez redakcję Portal parentingowy:

Źródło: Edziecko

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj portalparentingowy.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News