Są niemowlęta, które spokojnie leżą sobie w łóżeczku czy w wózku, kiedy ich mama zajmuje się swoimi sprawami. Ale są też takie, które dobrze czują się tylko w ramionach rodzica. Na te drugie mówi się, że są nieodkładalne i właśnie takie były obydwie moje córki. O chustonoszeniu dowiedziałam się przypadkiem, ale ta wiedza zmieniła wszystko.Gdy spacerowałam z dwumiesięcznym maluchem w chuście 5 lat temu, wiele osób pukało się w głowę, chociaż już wtedy chustonoszenie było popularne. Dzisiaj świadomość wszystkich korzyści płynących z noszenia dziecka jest większa, ale nadal, zwłaszcza na wsi i w mniejszych miejscowościach chusta jest uważana za fanaberię i wymysł "nowoczesnych" matek. Tymczasem jest całkowicie odwrotnie. Dzieci w chuście nosiły jeszcze nasze prababki i było to dla nich całkowicie naturalne.
„W Boże Ciało z Boską chwałą, Słowo nam się Chlebem stało, nie tnij zboża ni kapusty, bo odnajdziesz w niej rdzeń pusty” – to tylko jedno z przysłów związanych z ważnym kościelnym świętem, które jak wiele innych, obrosło w wiele przesądów i ludowych tradycji. Boże Ciało jest mocno związane z modlitwą o urodzaj i wiarą w to, że tego dnia sam Bóg przechadza się między swoim ludem. A skoro tak, to trzeba go godnie powitać.Boże Ciało to jedno z najpiękniej obchodzonych świąt kościelnych w Polsce. W niektórych regionach do dzisiaj każdy wierzący mieszkaniec miasta przystraja balkon lub okno świętymi obrazami i kwiatami, aby zademonstrować swoją wiarę. Do dzisiaj kultywujemy też zwyczaj sypania kwiatów, najczęściej przez dziewczynki w strojach komunijnych. A jak to święto wyglądało dawniej?
Wielki Tydzień w dawnej polskiej wsi obfitował w niesamowite, prawie magiczne obrzędy. W Wielki Czwartek palono kukłę Judasza, a w Wielki Piątek wchodzono do wody, która miała tego dnia wielką moc. Z hukiem żegnano się z wielkopostnymi potrawami – żurem i śledziem. Nie brakowało też sposobów na to, aby w Wielkim Tygodniu zwiększyć swoje szanse na zamążpójście.Polska tradycja jest pełna obrzędów, których próżno szukać gdziekolwiek indziej. Wielki Tydzień był kiedyś wyjątkowym czasem w roku. Wierzono, że w Wielki Czwartek ziemię nawiedzają duchy przodków, którym trzeba zostawić płonące krzyże jako drogowskazy. W Wielki Piątek przeżywano prawdziwą żałobę, zatrzymując zegary i zasłaniając lustra, a w Wielką Sobotę święcono ogromne kosze jedzenia.