Wyszukaj w serwisie
Przed ciążą Ciąża i Poród dziecko 0-2 przedszkolak szkoła Życie rodzinne zdrowie i pielęgnacja dziecka quizy
portalparentingowy.pl > Zdrowie i pielęgnacja dziecka > Jagód się nie myje? To błąd! Tak zarazisz się bąblowicą
Marta Uler
Marta Uler 15.06.2024 07:50

Jagód się nie myje? To błąd! Tak zarazisz się bąblowicą

jagody
Fot. Shutterstock/greenOlli

W wakacje chcemy w końcu poczuć się swobodnie i nie ma w tym nic dziwnego. Odpuszczamy sobie na wielu płaszczyznach, niestety także na tej związanej z higieną. Oraz – zdrowym rozsądkiem. Dobitnie widać to w szpitalnych izbach przyjęć.

Latem do lekarzy zgłasza się mnóstwo osób, w tym dzieci, z objawami zatrucia pokarmowego. Niektóre z nich są naprawdę groźne dla zdrowia, a nawet życia. Wynikają ze spożycia brudnych owoców, często prosto z krzaczka. W ten sposób można np. zarazić się bąblowicą. Najgorsze jest to, że tych zakażeń można uniknąć.

Brudne owoce to prosta droga do infekcji

Brudne owoce latem nie wyglądają tak strasznie, prawda? O każdej innej porze roku, kiedy bierzemy do ręki jabłko, czy gruszkę jest dla nas całkowicie naturalne, że najpierw ten owoc trzeba umyć. A latem? Kupujemy na rynku truskawki – i jedna, czy dwie trafiają od razu do buzi. Pudełeczko malin, niemytych, znika nieraz w całości, jeszcze zanim dojdziemy do domu.

Tak to już jest latem. Folgujemy sobie z jedzeniem i pałaszujemy bez opamiętania gofry i lody serwowane na każdym rogu turystycznych miejscowości. Pijemy różne napoje, gazowane i nie tylko, których normalnie byśmy nie tknęli, niezdrowe przekąski, kiełbaski z ogniska niemal każdego wieczora. Odpuszczamy sobie także higienę. Na kempingach trudniej z myciem, więc "nikt jeszcze z brudu nie umarł”.

Jednak owoce naprawdę trzeba myć. Zjedzenie takich brudnych, prosto z krzaczka, może być bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia. Zwłaszcza jeśli chodzi o jagody zrywane w lasach. Mogą być na nich pasożyty. Jeśli trafimy na owoce, które wcześniej zabrudził lis, możemy zarazić się bąblowcem.

Fot. Pixabay/BjoKib

Groźna bąblowica – tasiemiec może zaatakować mózg

Na Facebooku pojawiło się ostrzeżenie przed spożywaniem brudnych jagód, ten ważny post opublikowały Lasy Państwowe. Na początku piszą bez ogródek: "Gdybyśmy byli portalem szukającym klickbaitu zatytułowalibyśmy post: 'Zjedz jagodę, a dostaniesz guza w głowie'. Ale tak nie zrobimy, tylko powiemy, jak należy jeść owoce leśne”.

Autorzy piszą o tym, jak niebezpieczne w skutkach może okazać się zjedzenie poziomek, jagód, jeżyn lub jagód, prosto z krzaczka w lesie. Weźmy sobie do serca tę informację:

"Lisy, które żyją w naszych lasach, mogą być zarażone tasiemcem bąblowcem. Lisy jak każde zwierzę robią kupę, a to właśnie w ich odchodach znajdują się larwy tasiemca”. To już powinno nam wystarczyć. Naprawdę nie jest trudno zarazić się chorobą zwaną bąblowicą – od tasiemca bąblowcowego.

Bąblowica – jak wygląda zakażenie

Zakażenie tasiemcem bąblowcowym przebiega następująco: najpierw połykamy, razem z owocami, jego jaja. Dostają się one do jelit, gdzie wykluwają się pasożyty. Jak podaje serwis mp.pl:

"Przechodzą przez błonę śluzową jelita i dostają się do wątroby, gdzie większość się zagnieżdża. Część (20–30 proc.) dostaje się do krwioobiegu i z prądem krwi przemieszcza się do różnych układów i narządów. Inwazja larw Echinococcus granulosus prowadzi do powstania pojedynczych lub (rzadziej) mnogich, jednokomorowych torbieli w wątrobie (60 proc.), w płucach (20 proc.), rzadziej w śledzionie, mózgu, kościach.

W przypadku bąblowicy wielokomorowej narządem docelowym jest wątroba. Powstają w niej liczne drobne pęcherzyki, które przyjmują strukturę gąbczastą. W około 50 proc. przypadków zmiana bąblowcowa przypominająca guz jest zlokalizowana w jednym płacie wątroby, głównie w prawym. Czasami bąblowiec wielokomorowy przekracza granice wątroby i zajmuje również okoliczne narządy (np. nerkę, przeponę, trzustkę, płuco, śródpiersie). U około 10 proc. zarażonych ludzi torbiele występują w płucu i ośrodkowym układzie nerwowym”.

Bąblowica – jak się objawia zakażenie

Bąblowica to bardzo niebezpieczna choroba pasożytnicza, która, na domiar złego, rozwija się latami. Bywa bardzo trudna do zdiagnozowania. Kiedy cysty, które powstają, rosną, zaczynają naciskać na sąsiadujące narządy, powodując ból oraz zmiany przypominające nowotwór. Nieleczona może prowadzić nawet do śmierci.

"Na etapie larwalnym mogą to być objawy grypopodobne, które zupełnie nie są charakterystyczne. Na początku z reguły występują dreszcze. Jeśli jednak bąblowiec osadzi się już np. w płucach, może dojść nawet do duszności czy krwioplucia” – tłumaczy dr n. med. Magdalena Cubała-Kucharska w rozmowie z abczdrowie.pl

Cysty można wykryć podczas USG jamy brzusznej, rezonansu magnetycznego, tomografii komputerowej czy zwykłego prześwietlenia. Jeśli w porę się je wykryje, należy je usunąć chirurgicznie, tylko to gwarantuje wyleczenie. Gdy jednak cysta pęknie i znajdujące się w niej pasożyty się rozprzestrzenią, rzecz bardzo się skomplikuje.

By uniknąć zarażenia tasiemcem bąblowcowym, trzeba po prostu przestrzegać higieny. Jak czytamy na pacjent.gov.pl, należy:

  • zachowywać zasady higieny podczas i po pracy w polu, ogrodzie, lesie,
     
  • pamiętać o myciu rąk po kontakcie ze zwierzętami,
     
  • dokładnie myć przed jedzeniem lub poddawać obróbce termicznej owoce leśne i grzyby,
     
  • chronić posesję przed lisami (częstymi nosicielami jaj tasiemca) poprzez ogradzanie domostw i zabezpieczanie śmietników, które przyciągają dzikie zwierzęta,
     
  • regularnie odro­baczać zwierzęta domowe preparatami działającymi na tasiemce.

Zobacz także:

Ciasto z truskawkami na kruchym spodzie będzie hitem tego lata. Ten przepis to łatwizna

Polacy nałogowo grillują ten rodzaj mięsa. Jest pełne toksyn i metali ciężkich

Tej sałatki z truskawkami na grilla robię od razu dwie miski. Znika w mgnieniu oka

Powiązane
Był sobie kot
"Był sobie kot" już w kinach. Świetna zabawa dla całej rodziny
Karol Strasburger
Pokręcony quiz z pytaniami z "Familiady". Zgadniesz, jak odpowiedzieli ankietowani?
Odprawiali egzorcyzmy w lesie. Roczna dziewczynka w szpitalu
Radiowóz krzyż
Radiowóz krzyż
Egzorcysty dla rocznego dziecka szukała para, która przyjechała na krótki wypoczynek do Mojszewa pod Gryficami (woj. zachodniopomorskie). Najpierw kręcili się przy kościele w Karnicach. Gdy tam nie znaleźli księdza, który wypędzi diabła z ich córeczki, a ich niezwykłym pomysłem zaczęli interesować się miejscowi, uciekli z dzieckiem do lasu.Przejechali kilka kilometrów i zaparkowali przy przydrożnym krzyżu. Wzięli dziecko na ręce i pospiesznie ruszyli do lasu. Tam postanowili sami przeprowadzić "rytuał oczyszczenia". Strach pomyśleć, co tam się mogło wydarzyć, gdyby nie inni ludzie.
Czytaj dalej
Prosisz, grozisz i jak grochem o ścianę. Tych 9 zasad sprawi, że dziecko w końcu zacznie cię słuchać
mama i córka
mama córka
Mówisz jeden raz, drugi, trzeci – i jak grochem o ścianę. W końcu puszczają ci nerwy i zaczynasz krzyczeć. Wtedy ze strachu, dziecko w końcu robi to, o co je prosisz. Albo wpada w złość lub zaczyna szlochać — bo w końcu nikt nie lubi, jak się na niego wrzeszczy. A wystarczy wprowadzić w życie 9 prostych zasad, aby twoje dziecko w końcu zaczęło cię słuchać.Być może myślisz czasami: "Moje dziecko kompletnie mnie nie słucha, co jest z nim nie tak?!". Tymczasem w wielu przypadkach z dzieckiem wszystko jest w porządku, a coś nie tak jest z nami, rodzicami.  A konkretniej z tym, w jaki sposób do naszych pociech mówimy. I nie chodzi tutaj tylko o słowa.
Czytaj dalej