Wyszukaj w serwisie
Przed ciążą Ciąża i Poród dziecko 0-2 przedszkolak szkoła Życie rodzinne zdrowie i pielęgnacja dziecka quizy
portalparentingowy.pl > Życie rodzinne > Jeszcze wspólne wakacje czy już udręka? W tym wieku odpuść sobie urlop z dziećmi
Małgorzata Wódz
Małgorzata Wódz 06.08.2023 14:17

Jeszcze wspólne wakacje czy już udręka? W tym wieku odpuść sobie urlop z dziećmi

wakacje dzieci molo morze
Fot. Pixaby

Czy zabieranie na wakacyjne wyjazdy nastoletnich dzieci, to przegięcie? Czy w ten sposób zaburzamy ich rozwój i uczymy niesamodzielności? Gdzie jest granica, po której dziecko nie powinno już jeździć z rodzicami na letni wypoczynek?

Wszystkie te pytania skupiają się na tym jednym zagadnieniu. Dla kogo w końcu są te wakacje? I czy zawsze trzeba jeździć na nie całą rodziną?

Wakacje są dla dzieci, czy dla rodziców?

Czy dzieci zawsze pragną jechać w nieznane na wakacje? Czy podoba im się spędzanie czasu z rodziną? Jak radzą sobie z rozłąką z telefonem, gdy rodzic każe patrzeć na obrazy w muzeum i czytać książki? Jak pogodzić się z tym, że nie możemy wypocząć po swojemu, bo trzeba dostosować się do każdego członka rodziny?

- Czasem mam wrażenie, że znajomi próbują wyciągnąć ze mnie głęboko ukryte wyznanie, że zmuszam dzieci do jeżdżenia na wakacje, że je szantażuję, że jak nie pojadą, to obetniemy kieszonkowe, zabierzemy laptopy i co tam jeszcze można im odebrać… - żali się moja znajoma.  Jej kolegów nieustająco dziwi, że mają nastoletnie, duże dzieci, które nimi podróżują. Córka zaczyna liceum, a syn jest przed maturą i wciąż chcą z nami jeździć.

- Nie mogę słuchać tych ciągłych pytań: jak to, wasze dzieci jeżdżą jeszcze z wami na wakacje? Nie wolą zostać same w domu? To ile one mają lat? Nie nudzą się tam? Nie kłócą? A chodzą z Wami na plażę, czy może siedzą tylko w hotelu z nosem w telefonach? - powtarza pytania, które zawsze słyszy w czasie urlopu. 

Zdradza, że jednego roku córka nie pojechała z nimi, bo nie chciała. - Ale jak oglądaliśmy wspólne fotki z wakacji, chyba zrobiło jej się żal, bo potem sama dopytywała, gdzie jedziemy następnym razem - wspomina. 

Czy rzeczywiście coś z nią i jej rodziną jest nie tak, bo niektórzy znajomi już dawno podróżują bez dzieci? 

Czy to normalne, że starsze dzieci jadą na wakacje z rodzicami?

Wielu rodziców rezygnuje ze wspólnych wyjazdów z nastolatkami. Najczęściej dlatego, że wyjazdy te zamieniają się w koszmar. Dzieci okropnie się zachowują, kłócą, nie chcą robić tego, co planują dorośli. 

– Mój syn nie wychodził z hotelu - wspomina Mariusz, tata 13-letniego Tomka. - Pojechaliśmy na Wyspy Kanaryjskie. Miał okazję zobaczyć wulkan, ale nic go to nie interesowało. Ani razu nie poszedł z nami na plażę, nie mówiąc oczywiście o wycieczkach. Dobrze, że chociaż schodził na posiłki.

Ania, mama córek w wieku 11 i 14 lat, przyznaje, że zawsze zabierają ze sobą koleżankę z sąsiedztwa, dzięki temu sytuacja na urlopie jest opanowana. Gdy jeździli sami, dziewczyny ciągle robiły dramy o to, że z nami jest fatalnie i kiedy wreszcie wrócimy do domu.

Basia i Piotr, rodzice 12-letniej Dominiki i 17-letniego Pawła jeżdżą na wakacje wspólnie z rodziną kuzynki i jej dziećmi. Są w podobnym wieku co nasze dzieci i od dawna tak razem bezstresowo spędzamy wakacje. Inaczej by się chyba nie dało. Wakacyjne początki były bardzo męczące.

Kiedy przestać jeździć na wakacje ze starszymi dziećmi?

Nie ma jednej dobrej odpowiedzi na to pytanie, bo nie ma określonego wieku, w którym dziecko powinno przestać podróżować z rodzicami. 

Podróżowanie z rodziną może być świetnym doświadczeniem niezależnie od wieku. Wiele dzieci i młodzieży nadal podróżuje z rodzicami nawet po osiągnięciu pełnoletniości. I nie ma w tym niczego złego.

Decyzja o dalszych wspólnych wakacjach zależy od wielu czynników. Oczywiście niektóre nastolatki mogą być bardziej dojrzałe i gotowe na niezależne podróże, podczas gdy inne będą potrzebować więcej wsparcia i opieki nawet w późniejszym wieku. Ważne jest, aby rozumieć potrzeby dziecka. 

Jeśli obawiamy się, że nastolatek jeździ z nami, bo jest niedojrzały, niesamodzielny i dlatego woli spędzać czas z rodziną, możemy skonsultować się z psychologiem i o tym porozmawiać. Warto jednak najpierw dobrze mu się przyjrzeć, bo jeśli świetnie funkcjonuje w grupie rówieśniczej, jeździ chętnie na wycieczki szkolne, obozy i na co dzień zdaje egzamin z dojrzałości, pewnie nie ma się czym martwić. Pozostaje tylko cieszyć się, że lubi nasze towarzystwo, że odpowiadają mu nasze pomysły na lato. To może być dowodem silnej i zdrowej więzi rodzinnej. 

Rodzinne wakacje – to wyzwanie

Wiele rodzin ceni sobie wspólne wakacje jako ważny element budowania więzi i utrzymywania rodzinnych tradycji podróżniczych. Jeśli zależy nam na wspólnych wyjazdach, a natrafiamy na opór ze strony nastolatka, warto pomyśleć, czy dobrze się do tematu zabieramy. Ciągłe kłótnie, nudzenie się, niechęć do zwiedzania czy korzystaniem z atrakcji często wynika z prostej przyczyny, że nie uwzględniliśmy w planach wakacyjnych potrzeb dziecka. Albo wydaje nam się, że je uwzględniliśmy, ale jesteśmy w błędzie.

To, co wydaje się atrakcyjne dorosłym, nie musi być atrakcyjne dla dzieci. 

Warto zaangażować nastolatka w planowanie wakacji. Pozwolić mu wziąć odpowiedzialność za część podróży, np. pozwolić mu przygotować plan dla całej rodziny na 2 lub 3 dni. 

Czasem sprawdza się przetestowanie wariantu osobnych wyjazdów, rodzice jadą sami, a nastolatki w tym czasie wyjeżdżają na obóz lub do babci. Bywa i tak, że po takim eksperymencie chęć do wspólnego podróżowania powraca. Ale nie jest to regułą.

Podsumowując, nie ma ustalonej granicy wieku, w którym dziecko powinno przestać jeździć z rodzicami na wakacje. To zależy od indywidualnych preferencji i potrzeb każdej rodziny. 

Rodzinne podróżowanie może być wspaniałym doświadczeniem, które umożliwia budowanie więzi rodzinnych i wspólne tworzenie pięknych wspomnień, ale nikogo nie można do niego zmuszać.

Zobacz też:

Ile kosztują wakacje u babci i kto za to płaci?

Wieźli dzieci na wakacje w bagażniku, zrobili im legowisko

Aż trudno uwierzyć, w jakim stanie zostawili autokar. Kierowca pokazał, jak zachowuje sie młodzież

Czy nad morzem można iść na rybkę? Jak rozpoznać, czy jest dobra?
rybka ze smażalni dla dziecka
Ryby są zdrowym składnikiem diety i poleca się je nawet niemowlętom. Nie znaczy to jednak, że każdą rybę można nałożyć na swój talerz czy dać małemu dziecku. Warto wiedzieć, jaką rybę wybrać. I jak przyrządzoną. Gdy jedziesz nad morze, stałym punktem kulinarnego programu jest na pewno ryba ze smażalni (koniecznie z frytkami). Tylko, czy to dobry pomysł dla każdego.
Czytaj dalej
Pół wakacji leży w łóżku? Oto co dzieje się w pokoju nastolatka, kiedy nikt nie patrzy
nastolatek siedzi w domu
Minęło pół wakacji, a twoje dziecko prawie z nikim się nie spotyka? Odmówiło wyjazdu na obóz i całe dni spędza w swoim pokoju. Martwisz się, bo jego relacje społeczne wydają się umierać. Kiedy jesteś w domu, wyciągasz je na siłę: spacer, kino, basen, krótka wycieczka. Samo nie wykazuje żadnej inicjatywy, więc powoli wpadasz w złość. Czy to normalne?Zacznijmy od tego, że rodzice współczesnych nastolatków wychowali się w zupełnie innej rzeczywistości. Pomijając już kwestie komórek i komputerów, my byliśmy częściej zdani na siebie. Wraz ze wzrostem świadomości społecznej, poszerzaniem wiedzy na temat wychowania młodego człowieka, stajemy się też bardziej opiekuńczy. A ta troska czasem idzie za daleko. Zabiegamy o rozrywki dla dziecka, wychodzimy z inicjatywą, a ono szybko się przyzwyczaja, że mama czy tata coś wymyślą na weekend.Przekazanie dziecku inicjatywy, to częściowe oddanie w jego ręce władzy, pytanie brzmi: czy jesteś na to gotowa? Żeby twoje dziecko zaczęło spędzać czas inaczej, musisz trochę odpuścić. Ach i jeszcze jedno - to, że nie wychodzi z pokoju, wcale nie znaczy, że nie ma znajomych i nie pozostaje z nimi w kontakcie.
Czytaj dalej