Wyszukaj w serwisie
Przed ciążą Ciąża i Poród dziecko 0-2 przedszkolak szkoła Życie rodzinne zdrowie i pielęgnacja dziecka quizy
portalparentingowy.pl > Życie rodzinne > Marynarka z lumpeksu skrywała tajemnicę. To jak list zza grobu
Beata Łajca
Beata Łajca 12.06.2024 12:12

Marynarka z lumpeksu skrywała tajemnicę. To jak list zza grobu

kobieta w lumpeksie
fot. Freepik

Stała klientka lumpeksu nie sądziła, że podczas zakupów cokolwiek może ją jeszcze zaskoczyć. Ale to, co znalazła w kieszeni ubrania, jeży włosy na głowie. Mała karteczka skrywała upiorny sekret.

W sklepach z używaną odzieżą można znaleźć prawdziwe skarby. I nie chodzi tylko o świetne ciuchy w niskiej cenie. Niektórzy w kieszeniach ubrań znajdują pieniądze, inni biżuterię, a ta kobieta znalazła list zza grobu. Gdy przeczytała notatkę, oblał ją zimny pot.

Skarby w sklepie z używaną odzieżą

Lumpeks czy ciuchland – nie ma znaczenia. Sklepy z używaną odzieżą są popularne nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. A to dlatego, że można tam znaleźć odzież świetnej jakości, czasem nawet od najlepszych projektantów. Mimo tego, że używane, te ubrania nadal nadają się do noszenia i to z dumą. A cena jest tak kusząca, że żal nie skorzystać.

Ale czasem zdarza się, że klienci lumpeksów znajdują coś więcej niż świetne jeansy za 10 zł. W sklepach z używanymi rzeczami kryją się prawdziwe skarby. Niektóre z nich mogą przynieść fortunę, a inne wręcz przeciwnie.

notatka w marynarce w lumpeksie
fot. Facebook/scott.murray5602

List zza grobu w kieszeni marynarki

Właśnie o tym przekonała się jedna ze stałych klientek pewnego sklepu z używaną odzieżą w Stanach Zjednoczonych. Tego dnia jak często wcześniej wybrała się do lumpeksu, żeby zapolować na świetne okazje. Od razu wpadła jej w oko świetnie skrojona czerwona marynarka. Postanowiła ją więc przymierzyć.

Weszła do przymierzalni, założyła marynarkę i wsunęła rękę do jednej z jej kieszeni. A tam znalazła malutką karteczkę. Gdy ją przeczytała, zamarła ze strachu. Napis na liściku głosił:

Pochowajcie mnie w tej czerwonej marynarce.

Takich historii jest więcej

Kobieta podzieliła się upiornym znaleziskiem w mediach społecznościowych, a jej post zyskał ogromną popularność. Internauci komentowali, że najwyraźniej prośba zmarłej nie została spełniona. A jeżeli tak, to może lepiej było odpuścić sobie zakup marynarki i nie denerwować jej nieżyjącej właścicielki?

Takich przerażających znalezisk jest więcej. Jedno z bardziej znanych to obraz, który w tajemniczych okolicznościach trafił do sklepu z używanymi rzeczami w Anglii. A potem aż dwa razy został kupiony, a następnie zwrócony przez przerażonych klientów. Podobno jest nawiedzony.

Zobacz także:

Kupiła portret tajemniczej dziewczynki. Do sklepu wróciła z krzykiem

Znaleźli klocek Lego w kosmetyczce. Wycena na aukcji zwaliła ich z nóg

Otrzymała w pamiątce po babci tajemniczy przedmiot. Wiesz co to jest? Będziesz zaskoczony

Powiązane
Był sobie kot
"Był sobie kot" już w kinach. Świetna zabawa dla całej rodziny
Karol Strasburger
Pokręcony quiz z pytaniami z "Familiady". Zgadniesz, jak odpowiedzieli ankietowani?