Wyszukaj w serwisie
Przed ciążą Ciąża i Poród dziecko 0-2 przedszkolak szkoła Życie rodzinne zdrowie i pielęgnacja dziecka quizy
portalparentingowy.pl > Szkoła > Mężczyzna uzbrojony w nóż wszedł do kościoła. W środku były dzieci
Beata Łajca
Beata Łajca 15.05.2024 12:41

Mężczyzna uzbrojony w nóż wszedł do kościoła. W środku były dzieci

kościół w Czaplinku, policja
fot. Wikimedia Commons/Kapitel/Guillaume G.

Sceny jak z horroru w kościele p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Czaplinku. Do świątyni wtargnął mężczyzna uzbrojony w nóż. Trwało właśnie nabożeństwo majowe z udziałem dzieci, które zaledwie kilka dni wcześniej przystąpiły do Pierwszej Komunii Świętej.

Świadkowie mówią, że 40-latek szedł środkiem kościoła prosto w stronę grupy dzieci w białych albach. W ręku trzymał nóż, a jego twarz budziła przerażenie. Aż strach pomyśleć, co chodziło mu po głowie. Na szczęście znaleźli się odważni ludzie, którzy stawili mu czoła.

Dzieci zaczęły uciekać

O tym co działo się w Czaplinku w poniedziałek 14 maja, opowiedziała reporterowi Faktu jedna z obecnych w kościele mam, pani Ewelina. 

Była godzina 17:45. W parafii p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego trwało nabożeństwo majowe. Uczestniczyły w nim ubrane w białe alby dzieci, które niedawno przystąpiły do Pierwszej Komunii Świętej. Nagle coś zaczęło się dziać.

Ludzie zaczęli się zachowywać dziwnie. Zrobił się popłoch, Dzieci zaczęły uciekać z kościoła. Nie wiedziałam, co się dzieje. Obejrzałam się. Z tyłu zobaczyłam, że jakiś człowiek idzie środkiem kościoła. (…) Oczy miał czerwone, zapłakane. I tak delikatnie się uśmiechał. Szedł przed siebie. I na nic uwagi nie zwracał.

kościół w Czaplinku
fot. Wikimedia Commons/Kapitel

Krzyczała: "Proszę, nie!"

Środkiem kościoła szedł ubrany na czarno mężczyzna. W ręku trzymał nóż. Kierował się wprost na grupę dzieci w białych strojach. To, co zaczęło się dziać chwilę później, przyprawia o gęsią skórkę.

Pierwsza wybiegła któraś z mam i zaczęła krzyczeć do tego pana: nie, nie, nie proszę, nie! Podbiegła do niego. W tym czasie ja już wydostałam się na zewnątrz i zaczęłam krzyczeć, żeby ktoś wezwał policję. Poderwało się dwóch mężczyzn, którzy siedzieli na rynku. Ruszyli do kościoła.

Z kościoła wybiegały przerażone dzieci. Niektóre z nich były na mszy bez rodziców. Zaopiekowały się nimi inne mamy. Co potem działo się w środku? Tego nie wie nikt.

Kościół objęty ochroną

Parafia publikowała uspokajające komunikaty, że mężczyzna miał nie być agresywny, lecz zapłakany. Potem na oficjalnej stronie pojawiło się takie ogłoszenie:

W związku z poniedziałkowym incydentem podczas nabożeństwa majowego informujemy, że po konsultacji z panią Burmistrz Katarzyną Szlońską Getką,otrzymaliśmy zapewnienie, że dla zwiększenia poczucia bezpieczeństwa w czasie nabożeństw i mszy świętych, duży kościół p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego, zostanie objęty dodatkową ochroną Straży Miejskiej. W dniu jutrzejszym w szkole podstawowej przy ulicy Wałeckiej, od godziny 09:00, pani Dyrektor Ewa Lemisz – Suska, w ramach wsparcia psychologiczno-pedagogicznego, zapewnia opiekę psychologa szkolnego dla wszystkich zainteresowanych. Do dyspozycji dzieci i rodziców, będzie także dostępny w tym czasie w szkole ksiądz katecheta Mariusz Witkowski.

Grozi mu 2 lata więzienia

Karolina Zych, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Drawsku Pomorskim informuje, że mężczyzna został zatrzymany. To 40-letni mieszkaniec Czaplinka. W chwili zatrzymania miał ponad 1,5 promila alkoholu. Teraz grozi mu do dwóch lat więzienia.

Ale ta informacja niewiele pomogła. Dzieci, które w feralnym momencie były w kościele, nie mogą się otrząsnąć. Trudno im się dziwić.

Incydenty, takie jak atak nożownika na przedszkolaków w Poznaniu sprawiają, że zaczynamy wątpić, czy ulice naszych miast są bezpieczne. Teraz okazuje się, że do tragedii może dojść także w murach kościoła. Mamy nadzieję, że przerażone dzieci otrzymają niezbędną pomoc i szybko dojdą do siebie.

Zobacz także:

Wola Szczucińska. Zwłoki dwóch dziewczynek na prywatnej posesji. Sąsiadka zdradza, co działo się tamtej w nocy

"Przyjęcie komunijne się nie opłaca". Rodzice toną w długach, a prezenty? Coraz słabsze

Szokujące słowa uczestniczki "Konfrontacji Agaty". Czy program Młynarskiej zniknie z anteny?