Wyszukaj w serwisie
Przed ciążą Ciąża i Poród dziecko 0-2 przedszkolak szkoła Życie rodzinne zdrowie i pielęgnacja dziecka quizy
portalparentingowy.pl > Zdrowie i pielęgnacja dziecka > Sterylny chów to nie jest sposób. To tak najlepiej wspierasz odporność dziecka
Marta Uler
Marta Uler 06.07.2024 14:43

Sterylny chów to nie jest sposób. To tak najlepiej wspierasz odporność dziecka

dziecko na podłodze
Fot. Shutterstock/PeopleImages.com - Yuri A

Idealnie sprzątamy nasze mieszkanie, nie oblizujemy smoczka, zamykamy szczelnie piaskownicę, kiedy dziecko z niej nie korzysta. Wszystko po to, by było zdrowe, nie złapało "czegoś”. To jednak tak nie działa, a podkreśla to coraz więcej specjalistów.

Kontakt z pewnymi mikrobami, pobudza układ odpornościowy dziecka do działania. Ćwiczy go. Gdy umie rozpoznawać patogeny, potrafi się także przed nimi bronić. To działa trochę jak szczepionka.

Kurz jest niezdrowy dla dziecka?

Kurz to pył, na który składają się to drobne cząsteczki materii, unoszące się w powietrzu lub osadzające na różnych powierzchniach. Składa się, m.in. z:

  • drobinek martwej, złuszczonej skóry,
  • włosów i sierści zwierząt, 
  • włókien tkanin,
  • pyłków roślin,
  • ziemi i piasku, 
  • resztek jedzenia,
  • pleśni i zarodników grzybów,
  • odpadów mikroorganizmów, bakterii i roztoczy.

Kurz może być nie tylko uciążliwy, ale także powodować alergie i problemy zdrowotne, spadek odporności, szczególnie u osób wrażliwych na roztocza lub pyłki. Regularne sprzątanie i wentylacja pomieszczeń pomagają zredukować ilość kurzu, ale to tylko jedna strona medalu.

Fot. Pixabay/fancycrave1

Jak działa na nas kurz? Zdania są podzielone

W przypadku alergików kurz bywa przyczyną problemów zdrowotnych. Jednak coraz więcej głosów świadczy za tym, że ekspozycja na kurz, i to już od urodzenia, pomaga właśnie ćwiczyć organizm we właściwej odpowiedzi immunologicznej na składniki kurzu. Dr hab. Maciej Hałasa, z Zakładu Żywienia Człowieka i Metabolomiki Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, twierdzi wręcz, że kurz to "najnaturalniejsza szczepionka".

Dziecku trzeba pozwolić chodzić po domu i zbierać kurz po kątach – mówi doktor. - Układ odpornościowy, z jednej strony jest bardzo trudny do ogarnięcia, a z drugiej strony jest kapitalny, uniwersalny i przepiękny. Kiedy dziecko przychodzi na świat, natychmiast jest wystawione na wszystkie możliwe zagrożenia. Musi dostać takiego 'kopniaka', żeby się 'obudzić'. Żeby to wytworzyć (odporność – przyp. red.), potrzeba całego dzieciństwa i całej młodości. W wieku ok. 20 lat możemy się spodziewać, że mamy ten proces skompletowany.

Nie tylko brudne podłogi, ale nawet brudne piaskownice mogą się dziecku przydać

Podobną teorię przedstawił niedawno pediatra, dr Wojciech Feleszko. Opowiadał o piaskownicach, które w wielu rodzicach budzą wręcz obrzydzenie. To prawda – czasem nie pozwalamy w nich się bawić naszym dzieciom, bo obawiamy się zanieczyszczeń. W końcu w powietrzu latają ptaki i czasem coś zrzucą, nie wspominając już o kotach, czy psach, którym piaskownice także się podobają... Dla nich to takie duże kuwety!

Obrzydliwe? Okazuje się, że kontakt z nieczystościami wcale nie jest taki zły dla dzieci.

Troszkę mniej higieny, na pewno nie zaszkodzi!

Feleszko mówi wprost:

Chciałbym się odnieść do badania, które przeprowadzono w Finlandii. Dzieci w przedszkolu zostały wyposażone w dwie piaskownice. Jedna z bardzo czystym, sterylnym piaskiem, a druga miała piasek w sposób kontrolowany wzbogacony w 'brudną' ziemię, czyli sztucznie zanieczyszczoną pewnymi gatunkami bakterii. Obserwowano, co się wydarzy z układem odpornościowym tych dzieci i z mikrobiomem skóry.

Ta brudniejsza piaskownica okazała się być wręcz zbawienna dla zdrowia dzieci, jak wynika z badania. Na ich skórze pojawiły się korzystne kompozycje bakterii, a w ich układzie odpornościowym doszło do bardzo korzystnych zmian, które mogły chronić je przed alergiami. "Myślę, że pewna ilość kontrolowanego brudu w dzieciństwie nie zaszkodzi, a wręcz może okazać się być bardzo potrzebna" – podsumował pediatra.

Zobacz także:

O krok od tragedii w restauracji. Dziecko zaczęło dusić się na oczach kelnerki

To powszechne pasożyty. Na zakażenie wskazują nieoczywiste objawy

Pierwsze objawy alergii u dziecka, które łatwo przeoczyć. Rodzice uważajcie!

 

Powiązane
Był sobie kot
"Był sobie kot" już w kinach. Świetna zabawa dla całej rodziny
Karol Strasburger
Pokręcony quiz z pytaniami z "Familiady". Zgadniesz, jak odpowiedzieli ankietowani?