Wyszukaj w serwisie
Przed ciążą Ciąża i Poród dziecko 0-2 przedszkolak szkoła Życie rodzinne zdrowie i pielęgnacja dziecka quizy
portalparentingowy.pl > Życie rodzinne > Dziecka na wesele nie zaprosili?! I dobrze, przecież to nie jest miejsce dla dzieci
Beata Łajca
Beata Łajca 19.06.2024 07:30

Dziecka na wesele nie zaprosili?! I dobrze, przecież to nie jest miejsce dla dzieci

zabawa na weselu
fot. Shutterstock/shulers

Tradycyjne polskie wesele to nie jest impreza dla dzieci. Na weselu leją się strumienie alkoholu, jest bardzo głośno i zdarzają się sceny, których dzieci oglądać nie powinny. Wcale nie jestem zwolenniczką tego, żeby żadnego dziecka na wesele nie zapraszać. Bo dzieci są pełnoprawnymi członkami rodziny i powinny uczestniczyć w tak ważnym wydarzeniu jak ślub kogoś bliskiego. Ale dziecko na wesele trzeba przygotować, tak samo jak wesele trzeba przygotować na dzieci.

Dostałaś zaproszenie na wesele wraz z dziećmi. Może się cieszysz na wspólną zabawę, a może żałujesz, że będziesz musiała się z nimi "użerać". Żeby oszczędzić sobie, Młodej Parze, wszystkim gościom, a co najważniejsze samym maluchom, niepotrzebnego stresu do wesela z dziećmi trzeba się przygotować. Dotyczy to zarówno rodziców, jak i organizatorów.

Nie zaprosili dziecka na wesele

W Polsce nadal wesele bez dzieci jest wielką sensacją. Chociaż tak zaplanowane imprezy zdarzają się coraz częściej, to spotykają się z wielką krytyką, nie tylko rodziny Państwa Młodych. Stawianie pod ścianą rodziców, którzy nie mają z kim zostawić dzieci, może nie być w porządku. Ale wszyscy inni powinni być wdzięczni narzeczonym, że planując wesele bez dzieci, zafundowali im wolny wieczór. Przecież przy małych dzieciach taka okazja nie zdarza się często.

Pomysł na niezapraszanie dziecka na wesele nie jest niczym złym. Młoda Para ma do tego prawo. Co więcej, typowe polskie wesele nie jest miejscem dla dzieci. Zwłaszcza gdy odbywa się w towarzystwie alkoholu i jego zagorzałych miłośników. Maluchy nie powinny oglądać zataczających się wujków i półprzytomnych cioć. Gdy pijani są wszyscy, nietrudno o niebezpieczne sytuacje. Dlatego jeżeli na wesele dzieci zostają zaproszone, to trzeba o nie odpowiednio zadbać.

Młoda Para
fot. Pixabay/NGDPhotoworks

Dziecko na weselu – jak się przygotować

Powiedzmy to wprost: cały ciężar odpowiedzialności za dzieci na weselu spoczywa na ich rodzicach. Nie możesz iść na imprezę, licząc na to, że zatrudniona animatorka dopilnuje twojego malucha. Jeżeli coś zniszczy, zrobi krzywdę sobie lub kogoś innemu, będzie to tylko i wyłącznie twoja wina.

Wesele z niemowlakiem lepiej przemyśleć trzy razy. Kilkumiesięczne dzieci są tam narażone na wiele czynników, które mogą na nie wpływać bardzo negatywnie. Jeżeli naprawdę musisz iść na wesele z malutkim dzieckiem, zaopatrz je w słuchawki wygłuszające, które uchronią słuch przed uszkodzeniem i zaplanuj wcześniejszy powrót do domu.

Jeżeli wybierasz się na wesele z dzieckiem w wieku przedszkolnym, licz się z tym, że twój udział w imprezie może szybko się skończyć, bo maluch zechce iść spać. Dowiedz się, czy będzie gdzie go położyć, czy będziesz musiała wrócić do domu. Przynajmniej jeden z rodziców musi dla bezpieczeństwa pozostać na weselu trzeźwy.

Zaprosiliśmy dzieci na wesele – co dalej?

Narzeczeni, którzy decydują się zaprosić dzieci na wesele, muszą przygotować coś więcej niż dziecięce menu. Czy powinni zatrudniać animatorkę, albo opiekunkę? Czy powinni organizować specjalne dziecięce atrakcje? Mogą, ale nie mają takiego obowiązku i nikt od niego nie może tego wymagać.

Muszą za to zapewnić miejsce do spania maluszkom, które przyjadą z daleka. Muszą zorganizować miejsce do karmienia dla mam, które przybędą z niemowlętami. I muszą sobie uświadomić, że bieganie, głośna zabawa, krzyki i płacz są u dzieci całkowicie normalne.

Młodzi powinni wymagać od rodziców dzieci na weselu, żeby się nimi zajęli. Normalnym rodzicom nikt nie musi tłumaczyć, że trzylatka nie wolno puszczać samego do ogrodu obok sali weselnej. Ale nawet najlepsi rodzice nie uchronią ich przed niespodziewanymi sytuacjami. Małe dziecko może wejść w idealnie zaplanowany kadr zdjęcia i nikt z tym nic nie zrobi.

Dziecko na wesele zaprosili i pożałowali

"Szybko pożałowała, że zaprosiła dzieci na wesele", "Zaprosili gości z dziećmi, ale takiego koszmaru się nie spodziewali" – to tylko dwa z setek nagłówków, jakie można znaleźć w Internecie. Każdy z nich opowiada mrożącą krew w żyłach historię wesela zrujnowanego przez jedno lub całą gromadkę nieokiełznanych dzieci. Takie opowieści są bardzo krzywdzące.

Dzieci są pełnoprawnymi uczestnikami wesela, jeżeli już na nie trafią. Nikt nie powinien się dziwić, że zachowują się jak dzieci. Zwłaszcza te najmłodsze. 

Ślub to moment, w który dwoje ludzi staje się rodziną. Nie można go świętować w oderwaniu od rzeczywistości. Bo przecież rozrabiające dzieci są integralną częścią rodziny. Może nowożeńcy powinni powoli się przyzwyczajać do chaosu, jaki ich czeka, gdy powitają swoje potomstwo, którego przyjęcie i wychowanie ślubowali w kościele?

Zobacz także:

Co zamiast kwiatów na ślub? Te prezenty zapadną młodym w pamięć

Zamiast miesiąca miodowego, kryzys i pretensje. To może być depresja poślubna

Prosisz, grozisz i jak grochem o ścianę. Tych 9 zasad sprawi, że dziecko w końcu zacznie cię słuchać

Powiązane
Był sobie kot
"Był sobie kot" już w kinach. Świetna zabawa dla całej rodziny
Karol Strasburger
Pokręcony quiz z pytaniami z "Familiady". Zgadniesz, jak odpowiedzieli ankietowani?