Mama Pięcioraczków pokazała, jak będą mieszkać Tajlandii. Prawdziwe luksusy
Pierwsza noc w Tajlandii już za nimi — rodzina Clark powoli odnajduje się w nowej rzeczywistości. Pani Dominika pokazała dom, w którym spędzą najbliższe miesiące. To luksusowa dwupiętrowa willa z basenem, dużą kuchnią i kilkoma pokojami.
Widać, że dzieci czują się tutaj wspaniale. Pięcioraczki i ich rodzeństwo szybko przyzwyczajają się do upałów i zmiany czasu. Trudniej przychodzi to dorosłym, ale pani Dominika mimo wszystko cieszy się, że może w końcu odpocząć.
Dom pięcioraczków robi wrażenie
W najnowszych filmach mamy pięcioraczków możemy podziwiać ich nowy tajlandzki dom. To duża piętrowa posiadłość, z antresolą i wysokimi sufitami . Duże okna wpuszczają do środka sporo światła, a na zewnątrz można podziwiać piękne palmy.
Oczywiście najważniejszym miejscem dla całej rodziny stał się od razu basen . Dzieci korzystają z niego od samego rana. W tak gorącym kraju standardem jest klimatyzacja i dom Clarków też jest w nią wyposażony. Pani Dominika mówi, że wyłączyli ją na noc i szybko przekonali się, że to nie był dobry pomysł – wszyscy wstali zlani potem.
Dużo cieplej, niż się spodziewali
Tajlandia zaskoczyła Clarków przede wszystkim upałem. Wiedzieli, że jadą do tropikalnego kraju, jednak nie spodziewali się, że będzie aż tak gorąco . Dzieci radzą sobie z tą temperaturą najlepiej — od samego rana wskakują do basenu.

Niestety mama pięcioraczków znosi upalne temperatury trochę gorzej. Ma opuchniętą twarz i stopy – jak mówi, nawet nie może założyć swoich klapek. Wspomina też, że pierwszy raz od wielu lat chodzi bez skarpetek i w krótkich spodenkach.
Prawie jak w domu
Kiedy Pani Dominika nagrywa filmik o 12:00 lokalnego czasu, w Polsce jest dopiero 7:00 . Większość dzieci przestawiła się na nowy czas w mgnieniu oka. Widzimy, że Czaruś i inne maluszki, także mają się świetnie.
Mama pięcioraczków stara się organizować wszystko prawie tak jak w domu . Pilnuje, aby dzieci piły mleko na czas, a starszym serwuje na śniadanie jajecznicę.

Rodzina jeszcze nie zdążyła się rozpakować, a Pani Dominika korzysta z chwili spokoju i cieszy się, że po tylu latach może w końcu poleżeć z nogami w górze.
Zobacz także:
Mama pięcioraczków z Horyńca relacjonuje podróż. Już wylądowali w Tajlandii
Mama pięcioraczków z Horyńca gorzko o relacjach z rodziną. “Nikt nam nie pomaga”
Janek tłucze Maćka, ale jego matka nie odpuści. “Bo przecież się przyjaźnią”
Polub PortalParentingowy.pl na Facebooku i bądź z nami na bieżąco!